reklama

Lutowe mamusie 2018

reklama
Dzięki za wsparcie, myślę, że po następnym L4 już będą pewni, że nie wrócę do porodu ;)
U nas póki co z maleństwem dobrze, przeczuwam synka ;) Czuję się dobrze, nie wymiotowałam, trochę mnie mdliło, ale teraz już jest ok ;)
Na każdej wizycie kiedy gin mnie waży wagę mam taką jak przed ciążą ciągle, a nawet mniej, bo przed ciążą przekraczało 70 : wahało się między -71-73, a teraz jest 68-69, moja mama od początku zauważyła, że buzia mi zesmuklała i ogólnie, że trochę mniej mnie. Brzuszek trochę wystaje, ale oprócz tego to bez zmian ;)
 
A u mnie pogoda zapowiadała się śliczna, ale coś zaczyna się chmurzyć [emoji17]

Zaraz włączam pranie, ale dziś mnie strasznie boli w lewym boku, jakbym naciągnęła sobie mięsień...brrr


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Dzięki za wsparcie, myślę, że po następnym L4 już będą pewni, że nie wrócę do porodu ;)
U nas póki co z maleństwem dobrze, przeczuwam synka ;) Czuję się dobrze, nie wymiotowałam, trochę mnie mdliło, ale teraz już jest ok ;)
Na każdej wizycie kiedy gin mnie waży wagę mam taką jak przed ciążą ciągle, a nawet mniej, bo przed ciążą przekraczało 70 : wahało się między -71-73, a teraz jest 68-69, moja mama od początku zauważyła, że buzia mi zesmuklała i ogólnie, że trochę mniej mnie. Brzuszek trochę wystaje, ale oprócz tego to bez zmian ;)
I ja się jeszcze nie zmieniam. Jestem pełna nadziei nie przekroczyć 80kg. Zobaczymy czy się uda. Jem normalnie w sensie dań lecz porcje mniejsze - nie wchodzi mi więcej chyba, że coś zasmakuje. Przeważnie mam tak z zupami ale i te jem na raty bo po 1 misce czuję się jak balon który zaraz pęknie.

Dotkass witaj w klubie.
 
Witam się i ja. Mój termin jest na pograniczu 27 luty - 1 marzec ale jestem pewna, że urodze w lutym, zawsze rodziłam 2-3 tygodnie przed terminem. To moja 3 ciąża, mam synka Julusia 8 latka i poważna "nastolatke od kilku dni" 10 letnia Zuzie. Trzecia ciąże planowaliśmy ale jeszcze nie teraz[emoji12] tzn odkladalismy to z miesiąca na miesiąc aż wkoncu samo sie zadecydowało[emoji28] . Mam 33 lata.
Leci nam juz 14 tydzien i wyczekuje z niecierpliwością ruchow, mamy za sobą juz kilka "przygód", plamienie, szpital, krwiak, krwawienie (krwiak wyleciał) i od tej pory idealnie.
We wtorek bylam na usg genetycznym, lekarz powiedział, że wszystko wygląda jak najbardziej w porządku, wszystkie pomiary w normie, dzidzia wygląda na zdrową. Oczywiście ja po powrocie do domu zaczelam grzebac i widze ze nasze nt 2,4 to tak w gornej granicy normy. Strasznie zaczęłam panikowac, ale już sie uspokoilam, ze norma to norma i trzeba sie w niej mieścić. Dzis mam wizyte u swojego gin i mam ogromną nadzieję ze nic złego mi nie powie.
Mam nadzieję, ze mnie przyjmiecie

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
A ja z takich ciekawostek zatrudniłam się w urzędzie po czym zaraz po rozpoczęciu pracy dowiedziałam się że jestem w ciąży. I mam tak jakby okres próbny do 31 października który kończy się egzaminem i dopiero wtedy umowa na czas nieokreślony. Dobrze by było jakby udało mi się w pracy dorwać do tego 31 października a to jeszcze ponad 2 miesiące :(
 
reklama
Dziewczyny ale produkcja. Ja jednak ta wizyte mam za tydzien wsxystko mi sie miesza. Jutro musze wybrac sie na chwile do pracy posprzatac itd bardzo sie tym stresuje bo u mnie atmosfera kiepska , no ale nic trzeba to zrobic i tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry