O jejku, współczuję takich przejść, całe szczęście że skończyło się dobrze, tulęmiałam wywoływany poród, balonik+oksy, po baloniku rozwarcie 4 cm, jakiś czas później wody odeszły, ale po kilku godzinach nie było postępy. Rozwarcie się nie zwiększało, nie mogłam robić żadnych pozycji, mogłam tylko leżeć, bo małemu uciekało tętno i dlatego była cesarka. Okazało się, że mały miał pępowinę na wyjściu i z każdym skurczem naciskał na nią głową