reklama

Lutowe mamy 2016

Na drugie śniadanie jem jakiegoś owocami wczoraj byly jablka dziś inaczej ale sprawdzam według ig ściągnęłam sobie aplikacje a z budynkiem poczekam jak wezmę od rodziców glukometr bo u nich mam :) jeszcze się nie kulam :)
 
reklama
Co do porodu to ja jeszcze nie rodziłam, wiec nie wiem jak to jest. Ostatnio kolezanka mi fajnie powiedziala-cokolwiek sobie wyobrazasz i tak bedzie zupełnie inaczej he he ;-) wiec na razie o tym nie mysle, pocieszam sie tylko, ze tyle kobiet przez to juz przeszlo wiec i mi sie uda :-)
 
Dziewczyny, jest nas 44 na liście (pomijając już te, co straciły swoje kruszynki) . Udziela się chyba mniej niż połowa, a ostatnio, to dosłownie kilka osób....szkoda :-( Mam nadzieję,że to milczenie nie oznacza nic złego. Fajnie było jakbyście choć czasem dały znać, co u Was? Jak rosną Wasze maleństwa i kogo pod serduszkiem nosicie. My tu czekamy ;-)
 
Bozienka budyn....mniammm az sie uslinilam :)

Ja malo pisze bo mam wrazeniw ze tu nie pasuje.Za nic czasem nie umiem sie wkrecic w temat :/ wiem,wiem pewno to hormony itp ale podczytywac sie staram systematycznie zeby potem duzo do nadrabiania nie bylo ;)

No i cos mialam jeszcze napisac ale skleroza mnie dopadla i nie pamietam co :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry