Hej dziewczyny! U mnie tez rano bylo pochmurno, ale sie rozpogodziło :-)
Ugotowalam dzis zupe dyniowa - pycha! A do tego zrobilam domowa pumpkin spice latte z normalnym puree z dyni i wypilam pozerajac paczka domowej roboty od babci - zyc nie umierac! :-)
W dodatku bylam na zakupach i o dziwo kupilam sobie i dzidzi pare rzeczy, a zazwyczaj tylko chodze, ogladam i nic mi sie nie podoba.
Choco normalnie Ci współczuje, ale sie porobiło. Miejmy nadzieje, ze juz "tajfun" powoli przechodzi i zaraz wyjdzie słonce!
Szogi a dlaczego chcesz wyciac córce migdałek? Ja bedac dzieckiem conajmniej 2 razy w roku bylam chora na angine ropna i tez myslałam, zeby sie ich pozbyc, ale przeraził mnie sam zabieg i fakt, ze migdałki to naturalna bariera dla zarazkow i ciesze sie, ze jednak je mam. Po prostu zaczełam unikac gazowanych i zimnych napojów, a w okresie letnim zamiast pozerac lody to sie nimi powoli delektuje :-)
Bettina ide zajrzec na watek zakupowy, co tam upolowalas :-)