reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lutowe mamy 2016

Choco bardzo dobrze, przeciez nas nasi rodzice w wodzie z krochmalem kapali.

I to właśnie zalecił nam Pan doktor przy AZS, którego młodej nikt nie mógł wyleczyć. Te wszystkie maści na receptę są, uwaga, za silne dla dzieci. On mi wypisywał receptę na maść robioną na zamówienie. Maść słabsza od tych gotowych w stosunku 00,1%.
 
reklama
Choco bo mąka jest najlepsza! U mnie przy biegunkach i odparzeniach tylko mąka. Ja nie używam nic profilaktycznie do pupy. A jak już coś się dzieje, to właśnie mąka :)


Carolajna słuszna uwaga. Używanie tego typu kosmetyków (emolientów) profilaktycznie tylko niepotrzebnie obciąża dziecka skórę. Te emolienty to na prawdę ciężki kaliber. A Oilatum jest po prostu przereklamowane. Jest dużo innych lepszych marek do walki z trudną skórą dziecka :-)


Solla
cieszę się,że tak myślisz. Nie raz mi ktoś powiedział,że mnie nie rozumie, bo przecież skóra maluszka jest delikatna i trzeba ją chronić. Tyle,że dla mnie ochrona, to nie chemia :-)
 
Witajcie wieczornie a w zasadzie już nocnie. ;-)
Czytam, że przyszłam w samą porę bo ważny temat poruszacie. :-D Mi większość koleżanek doradza właśnie emolienty. A ja chciałam zacząć od zwykłych kosmetyków i zobaczyć co się będzie dziać, wyczytałam, że emolienty wytwarzają jakąś warstwę ochronną jeżeli dziecko ma problemy skórne a przy zdrowym dziecku blokują wytwarzanie właśnie tej warstwy, wybaczcie, że nie powołam się na konkretne źródło ale już nie pamiętam gdzie o tym czytałam ale przekonało mnie to.

Ja planuję na początek:
Płyn 2w1 do kąpania hipp, żeby nie kupować osobno szamponu
Jakieś mleczko/balsam hipp, nie chcę oliwki
Maść do pupy jakaś delikatna, tu nie mam jeszcze konkretnych planów ale skłaniam się ku linomagowi zielonemu
Bepanthen na odparzenia, kupię małą tubkę awaryjnie, tylko nie wiem który bo są dwa rodzaje. Sudocremu na odparzenia nie chcę bo podobno nie zaleca się dziewczynkom :szok:
Dodatkowo krem na zimę, chyba zdecyduję się na nivea bo nie ma wody w składzie

I to tyle. Coś ująć? Coś dodać?
 
Bettina ja bym zostawiła HIPP i krem do buzki. Do pupy zielony linomag jest ok,ale nie profilaktycznie. Jak coś się będzie działo. Balsamów nje używam dla dzieci ;-) Ale Hipp polecam!
 
Jak nie będzie potrzeby to faktycznie raczej nie ma co. Trzeba obserwować. Takie maluchy a jakie króliki doświadczalne z nich ;-)
 
Zamierzałam kupować najmniejsze pojemności, mniej ekonomicznie pod kątek finansowym ale jak się coś nie sprawdzi to mniej się zmarnuje wtedy.

A co z laktatorem? Ciągle się zastanawiam czy będzie potrzebny a jednak tu już większe kwoty wchodzą w grę a trochę mi szkoda kasy na coś co może się nie przydać.
 
reklama
Bettina, przy pierwszej ciazy mialam laktator, ktory nie uzylam ani razu. Mialam rowniez butelki I podobnie jak laktator nigdy nie zostaly uzyte. Tym razem tych rzeczy jak I sterylizatora nie kupuje. Jeśli jestes osoba, ktora będzie czula się komfortowo bedac przygotowana na kazda ewentualność to tak. Dla mnie w pierwszej ciazy byly to zbedne wydatki.
 
Do góry