• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Hej Kobietki :-)
Panna Migotka super wieści :tak:
Panna Myszka ja w pierwszej ciąży brałam luteinę i strasznie mi po niej niedobrze było....bleee
biotter witamy, rozgość się ;-)

Ja jeszcze w łóżku zalegam:zawstydzona/y: chociaż zaraz trzeba wstać i śniadanie dziecku zrobić ale ostatnio jak otwieram lodówkę to mnie odrzuca więc odwlekam ten moment:-p Pisałyście o poznaniu płci i super pomysł żeby nie wiedzieć do porodu ale ja bym nie wytrzymała:-p W sumie obojętnie mi co będzie chociaż już słyszę głosy że teraz pewnie czekamy na chłopca...hmm... Oby zdrowe było a czy chłopiec czy dziewczynka, wszystko jedno...ja chyba nawet odrobinę wolałabym drugą córcię;-)
MIłego dnia pracującym i "leżakującym";-)
 
Dziękuję za przywitanie! No ja też jeszcze w łóżeczku. Mam już drugą nieprzespaną noc! Przedostatniej nocy dostałam myślicielki i cała noc nad czymś usilnie myslałam i nie mogłam zasnąć; a rano do pracy! a tę noc nie umiałąm sie ułożyć w łózku; lubię spać na brzuchu i innej pozycji nie przyjmuję; a tutaj zaraz jak tylko sie tak kładłam to miałąm mdłości!

ja jeszcze chwilę poleżę.. potem zbiorę sie do sklepu, a dzisiaj nocka w pracy! aż mi sie nie chce iść.. ale byle do lipca; bo wtedy już mam zamiar iść na zwolnienie!
 
Witam nowe lutóweczki,
ja też chcę znać płeć ze względów praktycznych, bo nie wiem czy mam tira zamawiać większego czy mniejszego, żeby rzeczy od siostry przewieźć ;-)
U mnie dalej paskudnie, 14 stopni i kropi, kiedy się to wreszcie skończy? Upałów nie lubię, ale to już przegięcie.
 
w pracy jeszcze nie mówiłam szefowi o ciąży. wg mnie za wcześnie. zresztą ostatnio zaciążyła jedna osoba z naszej grupy i było nieciekawie, bo szef zaczął obwiniać ją o to że rozpadnie się przez to cały oddział (brak ludzi). Ja w sumie nie ukrywałam że w końcu chcę zajść w ciążę. Może z partnerem nie staraliśmy sie usilnie, ale 2 miesiące temu odstawiłam anty i było wiadomo dlaczego. Trochę żesmy sie sami oszukiwali że uważamy, ale widać nie bardzo uważaliśmy ;)
 
ale macie fajnie z tymi ciuszkami od kogoś. u mnie w bliskiej rodzinie brak takich małych dzieci.. więc będę bazowała na kupnie. ale jestem tym przerażona, bo to moje pierwsze (takie na starość ;) ) i wczesniej też nie miałam kontaktu z noworodkami więc sie trochę stresuję.. co mam kupić, ile mi potrzeba, czy nie za mało? będę wdzięczna za pomoc...

płeć chcę znać...
 
Margarita ja potrzebowałabym tira żeby wywieźć rzeczy po córci, gdyby okazało się że będzie chłopiec:-p z tego względu druga córcia bardzo by mi pasowała;-) Fajnie że masz od kogo ciuszki dostać...my wszystko musieliśmy kupować sami, frajda z tego nieziemska nie powiem ale wydatek też nie mały...;-)
biotter jak można obwiniać kogoś bo zaszedł w ciążę...echh super szef:baffled:

U nas wreszcie słońce, nie wiem na jak długo ale chociaż nie pada ;)
 
Dzień dobry :)

biotter, jako mama z doświadczeniem mogę z pełną śmiałością powiedzieć - nie kupuj za dużo ;) Bardzo szybko dzieci wyrastają z ubrań. Jest im potrzebnych dużo mniej rzeczy niż nam się wydaje. U nas na codzień najlepiej się sprawdzały wygodne bawełniane i łatwo rozbieralne ubranka, uwielbiałam np pajacyki :)

I też za bardzo nie mam ciuszków, bo po córce już dawno rozdane. Bardzo fajne rzeczy ma Pepco i bardzo tanie.
 
reklama
Biotter, jak będzie chłopiec to ciuszki też będę musiała kupić, ale i tak zaoszczędzę na reszcie sprzętów na szczęście. Jakoś sobie poradzimy, to też moje pierwsze dziecko :-)

Dziewczyny czy słyszałyście o wyprawce z NFZ? Jak byłam wczoraj na badaniach to pielęgniarki się mnie pytały czy zgłosiłam ciążę położnej, bo jeśli nie to nie dostanę wyprawki, a się należy. Szukam w internecie, ale nie widzę nic na ten temat.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry