Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U nas się kupuje w aptece takie jednorazowe z takiego zielonego materiału jakby fartuch z długimi rękawami (o ile dobrze pamiętam) no i ochraniacze na buty albo kapcie. Ale wszędzie jest inaczej musisz zapytać poloznej z danego szpitala. Pamiętam jak przyjechaliśmy do porodu i polozna nie chciala go tak na porodowke wpuścić i musiał iść do apteki kupić ubranko, na szczęście szpitalna apteka była otwarta
A o sztuccach tez bym zapomniala. No i racja ze strój dla taty trzeba zabrać. Tyle tego jest. Ja pierwsza córkę rodziłam w takim szpitalu ze weszliśmy z ulicy bez niczego kompletnie i dali wszystko.
Właśnie takie rzeczy powinny być u nich na stanie, przecież nie każdy o jakiś ochraniaczach pamięta jak popatrzę ile tego jest to torby mi braknie same pampersy, podklady ręczniki ile to zajmnie miejsca a gdzie reszta, normalnie torba jak na wczasy będzie
Ja mam dwie torby. Osobną dla dzidzi i druga dla mnie. I już się zastanawiam czy się pomieszcze. U mnie jest napisane że nawet kosmetyki dla dziecka do kąpieli i ręczniki dla mnie i dla dziecko. Po prostu pół chalupy. Jeszcze o klapkach mi się teraz przypomnialo.
Ja do spania na początek mam rożek a potem kocykami będę okrywać. Kołderkę pewnie kupimy na jesień. Poduszki do roku na pewno nie będziemy używać.
Torby do szpitala mam dwie, jedną dla mnie i jedną dla dziecka. Objętościowo nie da się zapakować w jedną chyba że ktoś ma naprawdę mega wielką.
Z kosmetyków mam mieć dla dziecka octenisept i krem do pupy, ręczniki to wiadomo. Ja to bym nawet nie chciała szpitalnego ręcznika
U mnie w wytycznych jest żeby nie brać niczego dla dziecka no chyba że ktoś chce ale po rozmowie z niedawno rodzącymi to widzę że jakieś chusteczki nawilżone to obowiązkowo a widzę że dla mnie zapisali nawet ciepłe skarpetki hihi
a ja spałam 2h w nocy jakoś głowa gdzie indziej i Mała szalała a ja cierpiałam ech...a w dzień 4h prasowania ( z przerwami) i to dopiero początek góry....
Ola u nas zależy w jakim masz znieczuleniu robioną cc jeśli w ogólnym to nie moze byc nikt ale zaraz po tatuś ma prawo kangurować nawet jak Ty jeszcze nietomna