reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Magdalena super wieści!!! :-) :)


Mnie do używania rożka nikt za chiny ludowe nie zmusi, bo nie lubię i już :-p Na wyjście mam cienki kombinezon w rozm 50 (mój syn ważył 3810g i nosił go miesiąc). Dla mnie zakładanie do auta kombinezonu i rożka, to barbarzyństwo. Przecież w aucie jest ciepło :oo2: (Szpital bez fotelika nikogo nie wypuści. )
 
U mnie w szpitalu też trzeba mieć wszystko dla siebie i dziecka. Położna mówiła, żeby sobie wziąć sztućce, kubek itp. bo jest kuchnia dla pacjentów dostępna i chociaż herbatę można sobie zrobić w ciągu dnia.
 
Odnośnie ubioru Tymka na wyjście mam przygotowane. Body z długim,rajstopki, cienką bluzeczkę, spodnie, sweterek, skarpetki, kombinezon i średniej grubości czapeczkę. Tak też miałam ubranych moich dwóch starszych synów. Pierwszy urodził się w lutym a drugi w grudniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry