reklama

Lutowe mamy 2016

Zuzanko no w przypadku cc kraj faktycznie ma znaczenie :blink: U mnie nikt krzywo nie patrzy na mamy, które sa po kilku cięciach i wciąż planują dzieci. Wiadomo,że z każdym kolejnym ryzyko wzrasta, ale tez nie wiele kobiet w Pl znowu planuje gromadkę dzieci. Ja tam uważam,że nie ważne jak, ważne by urodzić :happy:
 
reklama
Wiadomo, ile ludzi tyle opinii. Ja tam wolałabym spróbować tym razem cesarki bo porod naturalny zwyczajnie mnie przerósł. Nie sądziłam ze to może aż tak bolec. Ja jestem z natury bardzo wąska w biodrach i na pewno nie było to bez znaczenia. Musieli mnie naciąc i rana w ogóle się nie goila. Nie mogłam usiąść na tylek przez bite 6 tyg. No dla mnie był to koszmar. Nic nie jadłam bo bałam się ze przy wyproznianiu popękane mi szwy. A moje koleżanki które miały cesarki bardzo szybko dochodzily do siebie. Fakt mam też koleżankę która urodziła siłami natury 5,5 kg dziecko i ona mówi ze wyskoczył raz dwa, a 3 tyg po tańczyła całą noc na imprezie firmowej. Ja z powodu traumy czekałam tyle lat zanim znowu zdecydowałam się zostać mama. Moja córka kończy zaraz 9 lat.
 
Ja do tej pory nastawiałam się na sn a teraz wolę cc ze względu na wielkość dziecka tylko, że nikt o zdanie mnie nie zapyta. :no2: Już teraz Hania jest na granicy 4kg a przecież jeszcze urośnie. Wcześniej bałam się cc bo to jednak operacja i zdaję sobie sprawę jakie mogą wystąpić komplikacje ale też jestem świadoma jaki niebezpieczny może być poród sn dla obojga gdy dziecko jest duże. Najzwyczajniej w świecie boję się o dziecko i siebie. :unsure:
A nie chcę, żeby traumatyczny poród sn zniechęcił mnie do kolejnej ciąży :-( :(

Ta nagonka na kobiety co urodziły przez cc i które nie karmią piersią jest straszna. :-( :(
 
Magdalena ja jak rodzilam puerwszego syna też miałam traumę, jak miałam mierzona miednice to mówili że na styk :confused: a syn urodzil się 4 kg :eek: fakt nacieta byłam syn był wypychany przez lekarza długo dochodzilam a przy drugim synu tak się bałam ale obyło się bez nacięcia tylko sluzowka była szyta, i zaraz po porodzie wssystko robiłam. Wiec drugi poród był szybszy o wiele mniej bolesny i szybko doszlam do siebie. Wiec nie ma co się martwić na zapas :)
Moze pomogł mi też olej z wiesolka
 
Teraz też mam trochę obaw, ją chciałabym sn ale że znieczuleniem zzo. Niby dostępne jest w tym szpitalu dla każdej rodzącej no ale jak to wyjdzie w praktyce to nie wiem. Chciałabym mieć taki spokój, że jak będę potrzebować to dostanę
 
Tak Natka moja też ma często czkawkę dzisiaj podczas usg tez podskakiwała cała hehe

Lekarz szacuje moją na max 3,5kg więc marze że będzie szybko i bezboleśnie a przynajmniej nie za bardzo boleśnie.
Mam pyt co się dzieje jeśli kobieta nie miała zrobionego wymazu przed porodem nie zdążyli itd?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry