reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
PaniAg ja na sik to lecę raz góra dwa w nocy. Z tym że ja się kładę często koło północy albo jeszcze później. Wstaje tak koło 9.30. No i jeszcze przez pogodę prawie nie wychodzę z domu.
 
Ja tez zamulam w domu. Bo mąż w pracy a pogoda nie sprzyja samotnym spacerom. Mąż mnie namawia ze mam iść do tego kina bo to juz moja ostatnia szansa. Jak córka wróci z ferii to już się nie wyrwe a poza tym będzie coraz ciezej. Nie mam siły ale może faktycznie się zmusze żeby trochę między ludźmi pobyc. Dziś w nocy mój jedzie w delegacje i do niedzieli jestem sama.
 
Bettina no ja tez mam ten problem ze boje sie porodu w miejscu publicznym ze sie zacznie;pno my juz na koncowce wiec nasze obawy sa nie dziwne .

ja dalej walcze z przeziebieniem , niestety jak kicham to strzela mi w kosci lonowej i mega boli;/// tez macie podobnie??
dzis wogole szczegolnie boli mnie wewnatrz pochwy az mam problem z chodzeniem . oby byl to jakis postep ;p bo w kocu ile mozna czekac;)
 
a i mialam zapytac ..
czy wy za kazdym razem bedziecie uzywac kremu przeciw odparzeniom? nawet gdy dziecko zrobi siusiu? moze smieszne pytanie ale od paru dni sienad nim zastanawiam.
i czy juz w szpitalu macie zamiar stosowac krem na odparzenia?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry