reklama

Lutowe mamy 2016

Bettina, moze faktycznie "coś za coś"... spie z Jaskiem miedzy nogami :p od trzech nocy niby jak spie to jest ok, ale najgorzej jest jak chodze a wlasciwie kustykam, bo boli. A smarowalas czyms?jakas mascia albo czyms?

Magmich ja tez senna w ciagu dnia, o 21 ledwo siedze, bo mi sie tak spac chce,a jak sie poloze to zasypiam dopiero po polnocy, potem w ciagu nocy pare razy na siku o 6 pobudka, bo maz wstaje a ja zasypiam ponownie dopiero ok.8.

NowaNatka ja nie zamiarzam za kazdym razem uzywac kremu, bo to przyzwyczaja pupe dziecka i wtedy latwiej i szybciej sie odparza, a myslalam o sypaniu pupci mąką ziemniaczana, taki starodawny sposób :)
 
reklama
reklama
Kati ja leżę na patologii więc nie mam tu sprzętu porodowego, poza tym ból przez który kończą ciążę nie pozwala mi na żadną aktywność. Podniesienie nogi to wyczyn i to z czyjąś pomocą.

Nowa ma jeszcze czas ale najpóźniej w niedzielę musi się urodzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry