reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Hej :-) :) My już w domku, dziś nas wypuścili:-) :) Jagódka czuje się dobrze i odsypia wszystkie trudy ostatnich dni, ja za to mam dziś spadek formy, odezwał się kręgosłup i biodro, więc ledwo chodzę:-( :(
Jutro będę nadrabiać forum, posypały się jeszcze jakieś dzieciaczki?
Caro jak u Ciebie sytuacja???
Jak się ogarnę to zdam relację z porodu, powiem tylko że było chyba gorzej niż za pierwszym razem... no i nie krócej (na co liczyłam) :baffled:
 
Kamisia klucie w klatce to nie tylko sprawy sercowe ale również problemy z zoladkiem czyli nawet zgaga, refluks czy nawet niestrawnosc może też powodować klucie w klatce. Zrób sobie herbatkę, poloz synka spać i najlepiej ciepła kąpiel
 
Kamila ja miałam ból w klatce ostatnio przez 2 dni. Tez się martwilam, ale dużo leżałam, robilam ćwiczenia oddechowe i po 2 dniach przeszlo.

Malinka rozczarowała sie tym zw drugi raz nie jest latwiejszy. Tak bardzo na to liczyłam :(
 
Kamila ja miałam ból w klatce ostatnio przez 2 dni. Tez się martwilam, ale dużo leżałam, robilam ćwiczenia oddechowe i po 2 dniach przeszlo.

Malinka rozczarowała sie tym zw drugi raz nie jest latwiejszy. Tak bardzo na to liczyłam :(

U mnie akurat tak wyszło, co nie znaczy że tak będzie u Ciebie;-) ;) Jak widać każdy poród inny, a że u mnie trudniejszy to już chyba mój pech;-) ;) Nie ma co sie nastawiać negatywnie;-) ;)
Caro oby ta pełnia była Twoja;-) ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry