reklama

Lutowe mamy 2016

NowaNatka wody chyba rzadko się sączą, raczej odchodza za jednym zamachem. Ale jeśliby nawet się sączyly to wydaje mi się ze trzeba od razu jechać bo dziecko nie powinno być zbyt długo bez wód. Ja bym jechała ale najlepiej poradzić się w tej sprawie eksperta.
Masakra z tym myśleniem o porodzie. Ja tez bez przerwy przerabiam w glowie wszystkie możliwe scenariusze.
 
reklama
Nowa różnie może być. Mogą pójść wody, sączyć się, odpuść czop czysty lub z krwią, może być krwawienie lub plamienie albo same skurcze... naprawdę nie ma reguły. Jedno jest pewne. Poczujesz, że to poród
 
Ale naprodukowalyscie :-) ho ho ho ;-) powiem wam ze ja się ciesze ze mam to już za sobą zero stresu :-)'teraz tylko się ciesze synkiem :-) który jest bardzo grzeczny :-) a Tu prawie tygodniowy krokodylek ;-)
 

Załączniki

  • 1453650695934.jpg
    1453650695934.jpg
    59,5 KB · Wyświetleń: 105
Bozienka no cudo masz już przy sobie:)

Dziewczyny mam pytanie czy Wasze dzieciaczki na tym etapie ciąży też tak szaleją w brzuchu? ja od wczoraj mam dość, mam wrażenie że co troche ona prostuje nogi nie zważając ze nie ma miejsca aż łapię stracha ze coś jej nie pasuje?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Demolka ja mam.tak od jakiegos czasu...nawet za kolanko zlapalam albo to byl.lokiec hmmm ale.predzej kolanko bo u góry bylo....i rozpycha sie strasznie. Jemu juz niewygodnie.moze dlatego...malo miejsca ma.i probuje sie rozprostowac ale no niestety chyba musi poczekac z tym rozciaganiem.

Ja wlasnie bylam w netto bo mialam ochote.na platki miodowe, michalki i chrupki serowe hehe zaraz bede wcinac bo az slinka mi cieknie....moj sie w ogole.smial czy ja w warszawie w tym netto bylam bo nie bylo mnie ponad godzine a netto.mam 5 min od domu. A ja szlam powoli jak babcia 20 min w jedna strone :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry