reklama

Lutowe mamy 2016

A to dobrze Carola może rzeczywiście trafiają w moment kiedy coś innego bardziej boli i się przebicia nie czuje.

Ola cc i sn ma swoje plusy i minusy dlatego ważna jest tu ocena lekarzy co jest dla danej osoby mniejszym zagrożeniem, tylko czasami w moim otoczeniu zdarzają się kobiety które twierdza że załatwią sobie cc bo co się będą męczyć itd a nie liczą się z tym że to nie jest drobny zabieg tylko poważna operacja.
 
reklama
Nowa sama w sensie mąż bo ja nie mogę nogi podnieść nawet.
Prawidłowo ciąża trwa (donoszona) od 38 tc do 42 tc ale zdarzają się sytuacje gdzie indukują poród ciut wcześniej.
Różnie to bywa i Twój lekarz podejmie decyzję. Pamiętaj, zacząć się może w każdej chwili bez wcześniejszejszych objawów.
Nie spinaj się, delektować ostatnim czasem spokoju
 
Ja juz bym chciala miec cc z glowy, bo na sama mysl o tym bolu po paru godzinach po cc i wbijaniu znieczulenia w kręgosłup chce miec juz to za soba...ale.niestety musze czekac.
Wizyta ostatnia u ginki 3 lutego moze zagadam zeby wczesniej mnie pocieli chociaz na te walentynki hehe.

Ja sama sie gole tzn uzywam kremu do depilacji i po 10 minutach pod prysznic i piczka jak pupcia niemowlaka...nie oddam sie w rece M bo bede wygladala jak po wojnie :)
 
Dziewczyny nie straszcie Oli. Każdy rodzi tak jak lekarz zadecyduje (chyba że jest cesarkę na zyczenie) i nie ma co wymyślać, że tak lepiej albo tak. Właściwie tylko kobieta która przeżyła oba rodzaje porodów może ocenić który porod był dla niej lepszy ale zawsze to będzie tylko jej subiektywna ocena. Ja rodziłam drogami natury i straciłam przy tym tyle krwi ze musieli mi ją przetaczac. Nie mówiąc już o trudach porodu bo to musi bolec, polog tez wspominam koszmarnie. Krwawilam bite 6 tygodni. Nie miałam siły na nic, nie wiedziałam jak się nazywam ze zmeczenia i wyczerpania a nie miałam mamy ani teściowej ani nikogo kto pomogły mi przy małej. Mąż nie dostał ani dnia wolnego. Dlatego 9 lat czekalam z kolejną ciaza. Znam osoby które bardzo chwalą sobie cesarkę i takie które mówią ze koszmar. Tylko ze nie wiedza czy SN nie byłoby jeszcze większym koszmarem. Mam znajomych którzy przez porod SN stracili dziecko i jednych z dzieckiem które cierpi na porażenie mózgowe bo w pore nie podjęto decyzji o cc. Możnaby mnożyć przykłady i przypadki ale nie ma co słuchać opinii innych bo każda z nas ma swój próg bólu a porod porodowi nierówny.
 
Witam,
Caro życzę Ci aby jutro poszło szybko i jak najmniej boleśnie .

Mnie dzisiaj pół nocy bolało podbrzusze, już myślałam że się zacznie, ale przeszło :oo:
Magdalena ma racje, nie straszmy się nawzajem bo oszalejemy do porodów :rofl:
 
reklama
Nowa jeżeli sączyć to nie musisz na sygnale, chyba, będę nieprzeźroczyste lub brudne, zielone wtedy jedziesz. Albo gdy odejdą w większej ilości to jedziesz ale też bez jakiegoś łamania karku chyba, że skurcze są regularne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry