reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Magmich haha dobre, bede miala kontrargument jak nastepnym razem bedzie sie ze mnie smial ;) Ja mam trojke rodzenstwa, ale wszyscy sa o tyle starsi ode mnie, ze czuje sie tak jakbym byla jedynaczka. Teraz ta roznica wieku sie zatarla raczej, ale kiedys to jak ich dziecko bylam a nie siostra. No i z rodzicami mieszkalam dlugo, dlatego czuje sie mocno z nimi zwiazana

Kamaa czesto Ci tak wczesnie ida spac? Ja dzis trzeci raz z rzedu polozylam Antosia po 20. i mi tu smutno bez niego :P
 
Kamaa dzięki od razu mi lepiej że sama nie jestem.
Bukiet pocztą kwiatową dostałam raz. W moje imieniny mąż przysłał mi kwiaty do pracy:) przez pół dnia byłam w szoku.

Battina krzesełko jest podobne do tego którego się pozbyłam. Nie powiem że było złe ale strasznie pokraczne i dużo miejsca zajmowało ale jeżeli Ci to nie przeszkadza to czemu nie. Jak przeglądałam krzesełka to trafiła na takiego co się do krzesła montuje jak znajdę to wstawię linka.

Ola pogadaj z nami a Antoś niech śpi. Ja też jestem bardzo z rodzicami związana uwielbiam pogaduchy z mamą i zawsze potrafi mi doradzić. Mój mąż też bogaty w rodzeństwo ma 3 braci.
 
To na krzesło fajne tylko ciekawe ile posłuży? A jak dziecko czuje coś twardego pod nogami to nie próbuje się wybić do góry? Jak to jest?
No właśnie wolałabym coś co nie zajmie mi pol pokoju bo średnio mam gdzie to wszystko trzymać a rzeczy Hanuli z każdym miesiącem coraz więcej :o w kuchni juz montowalismy dodatkową półkę bo jej rzeczy rozlazly siena pół blatu a jak będzie jeść stałe pokarmy to już w ogóle. ..

Napisane na SM-G350 w aplikacji Forum BabyBoom
 
kamaa - witaj :) Widzę, że starszych synów mamy niemal w takim samym wieku :)
I potrafisz zawiązać kangurka - ja próbowałam, ale zdecydowanie mi nie wychodzi. Chyba muszę jeszcze poćwiczyć...
A na ropiejące oczko najbardziej u nas pomogło zakrapianie mlekiem, ale tę metodę pewnie znasz :)

Co do rozszerzania diety to muszę dodać coś od siebie, szczególnie że mam do tej pory podniesione ciśnienie przez lekarkę, która potraktowała mnie jak nieumiejącą czytać idiotkę. A niestety wtedy nie byłam przygotowana do takiej rozmowy. Teraz wszystko dokładnie sprawdziłam i....
aktualne zalecenia są z 2014 roku, w Polsce podmiotem je wydającym jest Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Łatwo można znaleźć ten dokument. W stosunku do poprzednich wytycznych wprowadzono większy luz - nie trzeba się przejmować np glutenem, czy jajkiem, nie ma określonej kolejności wprowadzania produktów (poza sugestią, że lepiej zacząć od warzyw), nawet o blw piszą :D. I najważniejsze - moment początku rozszerzenia diety nie jest sztywno określony. Wytyczne mówią, że zacząć powinno się między 17 a 26 tygodniem. Czyli prawie 3 miesięczna rozpiętość. Jest też zapis: "Towarzystwa naukowe oraz międzynarodowe grupy ekspertów zgodnie zalecają, aby niemowlęta były karmione wyłącznie pokarmem kobiecym przez pierwsze 6 miesięcy życia (minimum przez 4 miesiące). Oznacza to, że w tym czasie niemowlę otrzymuje jedynie mleko matki". Jak dla mnie zapis jest jednoznaczny.
Niestety część lekarzy (np ta z mojej przychodzi) nie czyta materiału źródłowego i bazują na schematach uproszczonych wydawanych przez bobowitę czy inne takie, gdzie małym drukiem jest zapis o tym 17 i 26 tygodniu, ale schemat rozszerzania rozrysowany jest od 4 miesiąca.
Oczywiście nie mówię, że rozszerzanie od 4 m-ca jest złe. Jeśli i mamie i dziecku pasuje to super. Ale nie powinno to być podstawowe wskazanie.
Mam nadzieję, że wybaczycie mi to rozpisanie, ale nastawiam się psychicznie na kolejną rozmowę z pediatrą. Tym razem jej nie odpuszczę ;)

ola - ja bym zadzwoniła do jakieś kwiaciarni z okolicy Twojej koleżanki - czy oferują dostawę. Wtedy zamawiasz bezpośrednio i mam wrażenie, że się bardziej starają. No i nie płacą prowizji dla portalu, więc bukiet będzie bogatszy :)

magmich - ja też się tak kiedyś zamartwiałam (i też nie jestem jedynaczką), po czy racjonalnie przeliczyłam, że w trasie to może było z 5% wszystkich negatywnych zdarzeń, a reszta w okolicy domu, wiec moje martwienie się jest zupełnie bez sensu.

bettina - antylopa jest ok :D Ja bym się znowu trochę bała podnóżka, że mi maluch będzie próbował stawać w tym krzesełku. Szczególnie jak trochę podrośnie. Oczywiście można dziecko przypiąć, ale uczciwie mówić, zwykle jakoś zapominałam o tym ;)
 
Bettina, bardzobtrafne okreslenie z tym rozłażeniem sie rzeczy dziecka, u mnie to samo, pol malego stolu to akcesoria dobkarmienia;)

Kamaa, u nas z biodrem bylo od urodzenia nale odchylenie i zalwcone szerokie pieluchowanie,ktore nic nie dalo. Wada byla okreslona IA/B i dopiero 6 tygodni w frejce to pomoglo. Mial chyba 7 tyg.jak to nosil do Dnia Matki.

Antek w koncu sie przewrocil na bok, jemu chyba sie nie chce i nie ma takiej potrzeby ale za zabawka sie obrocil xD

Koncze kawke poki bryka pod karuzelka.
 
reklama
Dobry :)
Vivi dzis pierwszy raz calkiem sama przewracala sie z pleckow na brzuch i odwrotnie :) no i zaczela zlazic z maty.Odkryla sposob na przemieszczanir sie i bardzo jej sie to podoba

Jak chodzi o krzeselko do karmienia ja mam takie.Maja spory wybor a sprawdzone bylo z pierwsza corka bardzo podobne wiec nie kombinowalam z innym ;
1466061496-1d1mld.jpeg
1466061506-1d1mld.jpeg
1466061514-1d1mld.jpeg
1466061522-1d1mld.jpeg


O rajciu strasznie wspolczuje problemow z bioderkami :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry