Kiedys chyba inne ,mniej zarloczne dzieci sie rodziły, a teraz glodomory trzeba butla dokarmiac. Moj Antek jest butelkowy na 7o%. Też notuje ile zjadl i o ktorej.
A dyskomfort przy kp oczywiscie jest. Ja karmie dalej, wiem,ze jest najedzony a cycka dostaje jako deser i juz niech zje ile chce.
My dzis bez spaceru jeszcze. Nie mam sil, pogoda straszy a ja jakas zaplatana nawet konkretnego sniadania nie zjadlam. Lenia mam na 1oo %.