reklama

Lutowe mamy 2016

Nie zdążyłam żadnych dzieciaków dzisiaj zobaczyć :( jedynie Antosia PaniAg :).

Mój chodzi zazwyczaj spać około 21.30, nie ukrywam że chciałabym aby poszedł wcześniej. Tylko się wieczorem wyrobić nie mogę i za późno chyba idziemy go kąpać bo około 20.15 - 20.30 . Zaraz po kąpieli małego to jeszcze ja idę się kąpać i wtedy razem kładziemy się do łóżka na karmienie. Ostatnio nawet nie wiem jak telewizor wygląda nawet zgaszony :D. Czasami jestem tak padnięta że wstanę tylko ząbki umyć i wracam do łóżka Was poczytać i około 23. gasze światło :);)

Mały od pierwszej pobudki śpi z nami . Czasem to jest 2 a czasem 4 . Ostatnio jak dokazywał to spał całą noc ze mną. Mąż jest są tym żeby spał z nami ;) już go rozpieszcza i na wszystko pozwalao_O .
 
reklama
Prąd mi na pół dnia zabrali a Wy jak zwykle szalejecie!!1 ja nie widziałam zdjęć i jestem też za zamkniętym wątkiem:)
Carola super wieści ale Kropek Was nastraszył, teraz niech serduszko wali jak dzwon!!
Aschle jak po ugryzieniu już oki? , byłas z tym gdzieś?
Alicja też nad ranem ląduje u nas bo inaczej od 4-5 by sie bawiła a tak jeszcze uda sie ciut pospać:) AAAA i najważniejsze odkryła ze moze się turlać więc zasypianie to koszmar bo co chwilę leży na brzuchu a ze nie lubi to alarm jest straszny hehe i przez to usypianie nam się wydłuzyło.
 
Ola też tak robię, mam też silikonową szczoteczkę na palec, różne gryzaki, chłodzę smoczek ale przychodzi taki moment, że nic nie pomaga a ona płacze strasznie. Dzisiaj jak zasypiała już miała czerwone oczka, padnięta była a nie mogła zasnąć, jęczała i bujała się z boku na bok. :confused2: Antoś też tak źle znosił pierwszego zęba?
Muszę iść z Hanią się pobujać, ciekawe czy będzie jej się podobać. :) Dzisiaj Hania "bawiła się" z roczną sąsiadką Helenką :D

Magmich Ty to się masz z tym swoim mężem :o No wina dziecka, że podeszło, wymyślił :confused2:

Co do rannego zasypiania to jak nad ranem Hania je mleko i ją odkładałam do łóżeczka to 1,5 h nawet potrafiła się turlać i gadać, wzięcie jej do łóżka przyśpiesza proces zasypiania ;)
 
Dziewczyny masakra, przed kąpielą było mi trochę zimno więc pomyslałam że to ze zmęczenia ale teraz w łóżku to już się trzepię. Ja z tych bezgorączkowych jestem a dzisiaj o dziwo 37.8 °C . Synek nawet herbatkę mamusi przyniósł :). Nie wiem do jakiej temperatury mogę małego karmić :confused: a nawet w domu nie mam żadnego mm. Normalnie katastrofa :(
 
Hehe Bettina bo mąż by chciał żeby ona "twarda laska" była a ona taka delikatna i może troszkę przez wszystkich wychuchana i go to denerwuje. Ale już mu przeszło;)

Anit może to nic poważnego ta temperatura nie jest jeszcze jakaś bardzo wysoka.
 
Anit, tak nagle Cie dopadlo? Tez czytalam w tej ksiazce o kp,ze mozna karmic.

Antek tez pcha paluszki o buzi, do tego stopnia,ze podczas karmienia dzis wepchal palca do oka. Ryk był niezly. Bidul
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry