reklama

Lutowe mamy 2016

Demilka jakoś za daleko mi do londynu. Poczekam. Musi być wszystko ok. Takie moje założenie. Ja wiem ze to może niefer w stosunku innych ale jakoś specjalnie nie staralismy sie o dzieci. Raz wystarczyl za każdym razem. I traf.... Ale zawsze sa dwa konce kto ma szczęście w miłości ten nie ma szczęścia w kartach. W innych strefach nam sie pitoli. Dlatego między innymi muszę pracowac jak wol... Ale tak ma być.nawet na wyjazd do tego londynu nie mialabym kiedy. U mnie grafik wypelniony po brzegi a tu trzeba cały dzień na wyprawe. Zaplanowa odbior Ze szkoly opiekunke wizyte żeby w dobrej godz była. Zapłacić podatek od wjazdu do londynu ( ja mam tylko wielkie samochody dostawcze coś typu vany one mają wysoki poziom spalin - więc place podatek od wjazdu) zachodu tylko dla usg. Więc będę się klocic wczesniej ze chce... Może się uda.
 
reklama
Witam.

Nieśmiało chciałabym dołączyć do Waszego grona. Z różnych kalkulatorów wynika, że mój termin to 11-15 lutego. Ciąża ta jest tzw. wpadką kontrolowaną, bo niby chciałam, ale się bałam i tak spróbowałam w ostatnim dniu "dni płodnych" :-) I cieszę się, że tak wyszło. W poniedziałek miałam betę 127, w środę już 390, jeszcze jutro będę miała trzecią próbkę. Usg dopiero 30 czerwca, bo lekarz stwierdził, że może jeszcze nie być nic widać. No i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy i muszę łykać leki. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry