reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Magda ale to normalne po przejsciach.Znasz moja historie i tez czasem budzi we mnie panike to na co inni byc moze nie zwrociliby nawet uwagi.Za duzo sie czyta innych forow,artykolow a tak jak dziewczyny pisza ludzie zazwyczaj pisza o tych przykrych przypadkach a o pozytywnych rzadko. Ale musimy wierzyc ze tym razem wszystko bedzie dobrze
 
Ale naskrobałyście :szok: Ja wczoraj cały dzien u przyjaciołki z córką i bez neta.
Laseczki gratuluję bijących serduszek - co do krwiaka to się wchłonie bez obaw. Jak ja Wam zazdroszczę bo mnie czeka jeszcze tyle do wisyty.
Moja przyjaciółka mnie nastawiła pozytywnie wczoraj i nie robie powtornie bety. Smieję się, bo z mężem nigdy sie nie zabezpieczamy tylko on uważa i jak chcemy zajść w ciąże to zawsze za pierwszym razem - chyba dobre geny do mieszania - ja wysoka i chuda on niższy i grubszy. Więc jak taki miź ma się nie udać - musi być dobrze :-D

Któras z Was ma malo objawów? Ja tylko zmęczona i dzisiaj pierwszy raz w nocy na siku sie budziłam.
 
Magda, lekarz zasugerował, że z racji wieku ( w tym roku skończę 31 lat) powinnam zrobić prenatalne. No to robię...
Pani z recepcji powiedziała, że standardowo robi się usg, ale te z krwi są takie uzupełniające i mogą zmienic obraz.

Nie mam odwagi czytać Twojej historii, bo wiem, że to bardzo przeżyję a i tak mam dość kolorową wyobraźnię teraz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry