reklama

Lutowe mamy 2016

Szogi - dziękuję, dodałaś mi wiary i energii do działania :-) a pozwolenie na budowę juz mamy, jeszcze tylko działka musi stać się formalnie nasza. Ech.. Trzeba w takim razie brać się za ustalanie szczegółów. Minus że w ogóle nie mam do tego głowy, ale kiedy jak nie teraz ;-)

Choco - mi może nie wszystko śmierdzi, ale wystarczy że odrobina tranu się rozleje w kuchni i czuję go przez następne 3 godz. O kilkukrotnym szorowaniu rąk po przewijaniu Miśka nie wspomnę...

Emka - mniam :-) musiało być smaczne

Kropek - poza tymi borówkami to mogłabym się podpisać pod Twoim postem. Tez zaliczylam moczenie się w wannie. Od razu lepiej :-) wcześniej za to tak mnie złapał ból w pośladki że stanąć normalnie nie mogłam :-|

Dobranoc wszystkim
 
reklama
Dzień dobry wszystkim :)
Obudziłam się przed budzikiem, bo już się denerwuje wizytą, oczywiście jestem dobrej myśli i cieszę się, że mam na 9:30, bo bym chyba jajko w domu zniosła. Czy dobrze pamiętam, że Ati też miała mieć dziś genetyczne? Trzymajcie proszę kciuki, pozdrawiam cieplutko :)
 
Hej wczoraj cały dzień z przyjaciółka i dzieciakami, wiec podczytalam Was wieczorem ale padlam zanim odpisalam. Tak margarita ja dzisiaj mam też genetyczne. I jajko zniose chyba bo na 16:20. Słuchajcie to przez brxuch jest tak? Bo nie pamiętam już. Będę z mężem i nie mam co z 4 letnia córka zrobić, myślicie, że może z mężem być? Jak będzie marudzić, to mąż w poczekalni poczeka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry