• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Ja też nie wyspana, ale..z własnej głupoty. Ok północy wczoraj przypomniało mi się,ze rybkę wędzoną kupiłam. No i oczywiście myśl o rybce mnie nie opuszczała az trochę ;) sporo... zeżarłam. Makrela wędzona..więc potem zgaga w buzi na maxa i zaczeło sie.. Krakersy, pasta do zebow, mandarynki, deserek jabłkowy dziecięcy, bleeeee tak siedziałam do 3 ej w nocy zabijając 1 n smak 2 im az troche to strawie. Fuuuj , nigdy wiecej jedzenie , do 22 ej max!! Niestety późnym wieczorem jestem zawsze głodna :(
 
Aaaa z Wc to ja mam cyrk od początky ciązy, dlatego do lasu jezdze hihi. Nad morze bym chciała pospacerowac,ale tam gorzej z tym problemem. Są ubikacje ale zanim wróce z takiej to od nowa by trzeba isc, ehhh
 
Emka ja też w nocy głodna jestem a ja mam bardziej teraz problem niż wcześniej . Siostra ciągnie mnie nad jezioro ale nie wiem czy się zdecyduje bo więcej czasu spędze w WC ;-)
 
No właśnie ja też, chciałabym jechac ,bo u nas pogoda, chyba znowu las. Nie takie upały jak w Pl ,chłodek , w sam raz na spacery :)
 

Załączniki

  • 1438939962818.jpg
    1438939962818.jpg
    19,8 KB · Wyświetleń: 53
reklama
Mój jest " w doręczeniu " więc dzisiaj będzie zabawa. Uffffffff, dom na 90% wysprzatałyśmy. Mam to jest torpeda. Ja ledwo chodzę. Wstawiłam zupę i idę pod prysznic a ona kończy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry