• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Madisoni kurcze, nie dobrze. Myślisz, że hormony Ci dokuczają, czy faktycznie jest problem? Ja np wiem, że będąc w ciąży potrafię męża z równowagi wyprowadzić. No ale bywa,że nawali i wtedy nie popuszczam.


Emka ja swój rozpakowalam. Na szybko chciałam poszukać serduszka. Owszem łapie,ale nie miałam czasu,żeby tak dokładne posłuchać. Schowałam i wieczorem jak się położę na spokojnie poszukam. Wiem,że na tym wczesnym etapie maluszki często ciężko dopaść. Ale.trzeba się z tym liczyć po prostu. :happy:
 
Madisoni ja miałam 3 dni rollercostera i rozwodu chciałam za...w sumie za nic. Hahaha. Ale mam bicia, sama nie wiem dlaczego; ) :)
Ale już ok. Mąż rozumie, że hormony szaleją i jakoś to dźwiga.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry