• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Witam, od kilku dni czytam wasze wpisy ale dopiero dzisiaj nieśmiało do Was się wpraszam ☺. To moja 3 ciąża. Syn Paweł 11 lat i Adaś 8 lat no i raczej będzie 3 chłopak z czego mój M. bardzo się ciesze. Już nawet wybrał imię - Tymek ☺. W 9 tyg. pojawiły się plamienia i od tego czasu jestem na zwolnieniu. Przyjmuje luteine i teraz jest już w porzadku. Kolejną wizytę mam 18 sierpnia i mam nadzieję że już będę mogła wrócić do pracy.
 
margarita pracuje w Banku - lubie moją pracę a po 5 tyg zwolnienia dostaję już do głowy.

Jadzka z OM to mam 13t i 5 d. A z USG jest o ponad tydz. większe , z chłopcami też tak miałam i ginekolog powiedziała że będziemy trzymać się terminu z USG czyli poród 4 luty
 
Hej, jakie plany na dzis?? Ja musze jechac po nowe okulary, przy okazji polaze po miescie i moze znajde cos fajnego?? Pozniej oczywiscie praca blee byle do soboty.

Bozienko, Magda tez mi sie czasem wydaje, ze czuje ruchy i tez mam w glowie to co inni mowia, ze zdecydowanie za wczesnie, ze to jelita.. Ale jedno wiem na pewno, ze jak czuje takie mrowienie laskotanie to to na pewno jest maluszek i nikt mi nie wmowi inaczej.
Kropku tak jak dziewczyny pisza, maluszek ma jeszcze duzo miejsca wiec te ruchy narazie nie beda sie nasilac jeszcze. A co do ogorkow to moglabys mi chociaz jeden sloik wyslac :)
Jadzka dasz rade to tylko jeden dzien :)
Nova powodzenia na wizycie kciuki mocno zacisniete!
Anit witaj, 18-nasty juz niedlugo wiec wytrzymasz i jak wszystko jest ok i dobrze sie czujesz to pewnie wrocisz do pracy.
Margarita ja narzekam na swoje prace ale jakbym miala w domu siedziec to bym chyba zwariowala, z tym, ze u mnie jest luzacko w kazdych trzech pracach wiec tez pewnie inna sytuacja. W zeszlej ciazy tez mialam ciagle stresy plus dyskryminowali mnie przez ciaze i skonczylam na zwolnieniu i wtedy odetchnelam gleboko z ulga. I tak za dlugo wytrzymalam bo tylko dwa miesiace bylam na zwolnieniu a teraz sobie mysle, ze moglam wczesniej isc i oszczedzic sobie tych stresow.
 
Jak jeszcze coś usłyszę o przetworach to umrę !!!! Też chcę!

Moja kuzynka urodziła przed chwilą córeczkę przez CC, ale śliczna ! ;) Mam zaszczyt być jej chrzestną w przyszłym roku; ) :)

Ja w pierwszej ciąży pracowałam do końca 7 miesiąca. A pracowałabym do dnia porodu jakby pozwolili.
Teraz ledwo dyszę ale na zwolnienie oficjalne iść nie mogę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry