reklama

Lutowe mamy 2016

Hej LucyLu, witaj ;)
Ja mam ciężkie migreny i dla mnie wyjściem jest wypocząć, apap i zajęcie się czymś, inaczej nie przejdzie.
Mdłości miałam minimalne na początku. Teraz czasami mnie zemdli na jakiś zapach.

Jutro jak się będę dobrze czuła to skoczymy na plaże z dziewczynami, jest blisko, autem podjadę i na leżak pod parasolem. Lekarz zezwolił pod warunkiem żadnych kąpieli (na szczęście nie lubie) no i jak coś będę się źle czuła to do domu.
A w sobotę mąż zaprosił mnie na kolacje sam na sam :) ;)
 
reklama
reklama
Ja juz tez sie melduje. Ponad tydzien bylam nad morzem, tak ze troche odpoczelam [emoji2] nie obylo sie bez strachu bo brzuch czasami pobolewal i troche sie balam ale dzisiaj wyjasnilam to z moja gin i okazalo sie ze to nic strasznego [emoji2] powiem wam ze jakos tam mialam lepsza przemiane materii, teraz znow pojawily sie zaparcia [emoji17] duchota u nas straszna, tam 24 stopnie u mnie dochodzi do 38. Nie umiem sie przestawic [emoji20]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry