Hej dziewczyny :-)
U mnie też ostatnio deficyt czasu, ale dziś dzień się składa nawet nieźle. Dzieci się w ogóle w nocy nie budziły, więc o 7 obudziłam się w szoku z przespania ;-) nie pamiętam takiej nocy od 3lat ;-) Potem miałam jakiś drobny zabieg w buzi, ogólnie spoko, ale jak znieczulenie zeszło to niestety musiałam się wspomóc jakimś panadolem. No i szwy cholernie mi przeszkadzają. Na szczęście na dziś niczego ambitnego nie planowałam, wiec wzięłam dzieci na dwór i odpoczywam na słoneczku a oni urzędują w piaskownicy. A jak dobrze pójdzie to może nawet wspólna drzemka się uda... Miłego dnia