Witam się i ja ;-)
Magda współczuję wczorajszego dnia, oby dzisiaj był lepszy nastrój bo Twoje dzieci też to czują.
Aschlee, Jadźka - odpoczywajcie a ja na Twoim miejscu Jadźka po dzisiajszych plamieniach to bym zadzwoniła do gina dla świętego spokoju.
Ja zawsze kochałam slodkie i sie wszyscy smieli,że mam drugi żolądek na słodycze ( na szczeście ważę niecałe 50kg przy 174cm, wiec jem do bólu a nie widać). Teraz na topie u mnie kanapki z wędlina i musztarda i ostre papryczki. No i poł kg czereśni dziennie, a słodkie prawie nic.
Chce mi sie cholernie spac chyba kawe walnę. Jeszcze sie wkurzyłam,bo moja gin prywatnie kazała mi na wizyte zrobić tsh, ft4 i toxo i lekarz ogólny dal mi tylko na tsh a ft4 nie chciała. Zastanawiam sie czy nie chodzic na nfz + prywatnie ale nie wiem czy na nfz babka da mi takie same badania jak akurat prywatnie bedzie zlecac.