reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Witam dziewczyny, gratuluję dzisiejszych udanych wizyt.
U nas niestety masakra, Pawełka przestało boleć ale opuchlizna nie zeszła, poszliśmy na kontrolę i dostaliśmy skierowanie na szpital. No i Pawełek został w szpitalu. Na razie nie ma potrzeby aby ciąc ten ropien. Dostal dożylnie antybiotyk
Wróciliśmy przed chwila i tylko kąpiel
wzięłam. Jestem.wykończona. Z samego rana do niego jadę. Jedynie kopniaki Tymka mnie cieszą.
 
reklama
Anit wspolczuje choroby synka i jednoczesnie zycze mu zdrowka. A Ty nie zapomnij o siebie dbac i o drugiego synka w brzuszku :)

Bozienka ja ogolnie ze swojego jestem zadowolona, z tym ze wszyscy wiedza ze on jest taki naciagacz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry