reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Hej caly dzien sie zbieram za napisanie ale zawsze cos wyskakiwalo a tu Alex sie budzil z drzemki z placzem, a tu goscie a tu telefon a tu sir nagle pierwsza zrobila wiec trzeba sie bylo do pracy zbierac... No cooz teraz pisze z pracy choc nie wolno ale ciiii nikt sir nie dowie.

Ja tez mam mdlosci caly czas. Dzis wymiotowalam dwa razy ibtez mi wszystko smierdzi. Tylko niezdrowe jedzenie toleruje...

A u nas znow bezsenne noce tym razem wychodza dole czworki, masakra jakas :(

Gratuluje udanych wizyt i jak zawsze bede trzymac kciuki za jutrzejsze wizytujace.
 
reklama
Aha a jeszcze co do nie odzywania sie to dla mnie to jest bardzo dziecinne. Ja wychodze z zalozenia, ze jestesmy ludzmi, nie musimy wszystkich lubiec ale szanujmy sie nawzajem. Mialam kolezanka, jej tata ozenil sie z inna kobieta kilka lat po rozwodzie z jej mama. W wieku 20 lat ta kolezanka dowiedziala sie, ze bedzie miala rodzenstwo i sie obrazila, zwyzywala nowa zone meza od starych k**, niepowaznych su.k i tego typu rzeczy. Opowiadala nam to przy piwie dumna z siebie jak paw, ze tak po tej biednej kobiecie pojechala... Na co ja jej powiedzialam, zeby sie ogarnela bo nie jest w przedszkolu i to jest jej maly brat albo siostra o kim mowa czy tego chce czy nie :/ oj poklocilsymy sie wtedy bardzo, ale to jzu pomine. W kazdym badz razie jak sie urodzila jej malutka siostra to ona sie w niej zakochala (chociaz pierwszy raz ja zobaczyla trzy miesiace po porodzie). Wniosek z tego taki, ze jednak niektorzy potrafia dojrzec do pewnych spraw i tego i Wam zycze, aby sie poukladalo :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry