reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Witam Was z rana :) a mi się dziś wyjątkowo pospało. Mimo że mam budzik nastawiony zawsze na 8 (powinnam mierzyć cukier) to budzik wyłączyłam, zamknęłam oczy na chwile a potem patrzę - 10! ;) dawno tak nie pospałam sobie.. W ogóle to śniło mi się że wody mi odeszły i obudziłam sie w panice :P

Mój mały też ma takie dni że potrafi szaleć wieczorami w brzuchu - nie wiem czy tańczy czy skacze hehe ;) ale uwielbiam wtedy patrzeć na swój brzuch :D
 
Klauduśka jak to, przecież Ty masz termin na 28.02. Czyli masz 35+4 dzisiaj.

To by się zgadzało bo ja licząc tp 1.03 mam dziś 35t4d.

Pospałam do 10, tata obudził mnie telefonem czy na basen jadę, ale odpuściłam bo coś mnie gardło drapie :/ Wczoraj impreza udana, towarzystwo się przed 1 zawinęło, zdrowie Franka opite toastami, dostał chłopak trochę prezentów od ciotek.
 
Cześć dziewczyny :)
Na prawdę nie macie co zazdrościć rozmaryn, wystarczy ze pojawia się skurcze porodowe, po co dodatkowo się męczyć przepowiadającymi? Ja takich nigdy nie miałam bolesnych i oby tak pozostało.
Rozmaryn trzymaj się! U mnie dzieci są wyjątkiem, wiec pewnie regule potwierdzają, w weekendy zwykle wstają najpóźniej.
A u nas noc była najgorsza od miesięcy, ogrzewanie nam naprawia dopiero jutro, wiec dzieci spały z nami, w ich pokoju jest najzimniej. A Zosia co chwile marudziła, płakała, wstawała....
A u nas już 38+1


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
No wlasnie nie am co zazdroscic, mi az sie zal robi, ze dziewczyny sie mecza tygodniami od skurczy a i tak to nie jest "to"..

W sumie tez pospalam, z ranca zrobilam jakies takie ciasteczka z tego co znalazlam w szafkach i lodowce, mniam mniam, troche sie rozgrzeszam, ze bez cukru, wiec moze nie dostane zawalu w najblizszym czasie na wadze :P

U mnie jutro rozpocznie sie ostatni tydzien, ale nastawiam sie ze przenosze, wiec probuje sobie wmowic, ze jeszcze 2-3 tygodnie :D zobaczymy czy autosugestia pomoze :D wiem, ze czop mi pooooooowolutku odchodzi, ale to zaden sygnal. Wczoraj taks ie umeczylam w lesie z mlodym, ktory mimo oblodzonego szlaku probowal szusowac na nartach, myslalam wieczoreM. moze z tego urodze.. i nic! Wstalam z energia, tyle ze mam zakwasy w kroczu :P
Zaraz bedzie sauna i ogolnie leniwa niedziela, mam zamiar czytac, lenic sie i popijac herbatke
 
Kasia.zosia dokładnie [emoji4]
Ja miałam już długi czas przepowiadajace bolesne, a teraz jak rozwarcie postapilo i czop odszedł to skurcze ustąpiły [emoji53][emoji53][emoji53]
Młodszy syn przepowiednia, że Nadia urodzi się w poniedziałek, także czekamy [emoji4][emoji6]

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Kończę piec drugą partię i spadamy:D gdyby nie to wyrastanie, to byłoby szybciej;) ale pachnie pięknie. Dobrze, że do rodziców rzut beretem

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Startował z wagą 2734. Po dwóch dniach było 2555g. Nasz też jest taki malutki miał 46,5cm. Też buzię ma taką ciupenką, ale z czasem mocno zaczol ją otwierać. Też z początku trzeba było stymulować, żeby co kolwiek zjadł. Ja go miziałam po karczku, pielęgniarka po stopkach, a tatuś po pleckach. I karmiłam go tylko w pieluszce, teraz już w samych bodziakach i dalej trzeba go czasem połaskotać tu czy tam, ale są momenty, że już je bez miziania [emoji4] najważniejsze to się nie poddawać. Trzymam kciuki za Was [emoji4][emoji4][emoji4]

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
Dziękujemy za kciuki☺ dla was też dużo zdrówka i żeby synek rósł i przybierał na wadze☺. My wyjdziemy do domu jutro lub pojutrze. Dziś pierwsza wspólna noc za nami. Staram się przed każdym karmieniem przestawiać i już nawet samego cyca bez kapturka zassał ale się dławił bo za szybko leciało. Jestem dobrej myśli☺
 
reklama
Rozmaryn współczuję tych skurczy.

Monsku ja tak mam teraz taką pustkę... cała ciąża zleciała mega szybko i jak zaplanowałam sobie 3 wolniejsze tyg, żeby nacieszyć się kopniakami, wyjść gdzieś z M (wczoraj mieliśmy rocznice) I porozpieszczać Alicję to nagle ciach i poród. I tak wczoraj mi się baby blues udzielił i ryczałam, za brzuszkiem.

U nas dobrze . Nastka je i śpi. Musze ja budzić jeszcze na karmienia, ale ładnie ssie, więc liczę , ze niedługo sama zacznie się dopominac.
Mnie dopadło przeziębienie.... z resztą wszyscy w domu chorzy.
Alicja ma typowy bunt na wszystko i cokolwiek jej nie powiedzieć od razu jest na nie. A jeszcze przy sis M się tak wyszkoliła, że potrafi tupnąć nogą i wołać :"No mamo, no !", a i nie wiem skąd podłapała "kuła macia" tzn k***a mać :o
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry