reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Dzień dobry Dziewczyny, ale naskrobane...:)
Grabcia kochana, jesteś najlepszą mamuśką pod słońcem, ciesz się swoim dzidziusiem, poród cc czy sn to poród-koniec i kropka. TY go nosiłaś pod serduchem 9 miesięcy i koniec. Nie daj się wkręcić w spiralę negatywnych myśli!!!
Sojnabig-ile Ty jesteś po terminie bidulko? Boże..współczuję...:( To czekanie to musi być koszmar...
Ale się skończy w końcu!!!
.jagódka-czemu butelka jest odradzana na początku, a lepszy kubeczek?
Ja mam tylko butelkę, bardzo jestem nastawiona na karmienie piersią, a jak trzeba będzie dokarmiać to się boję w sumie, bo może jak przystawię butelkę to odrzuci mojego cyca..

Już tak bym chciała tulić córkę, mam 9 dni do terminu, nic się u mnie nie zapowiada, skurczy tyle co kot napłakał, tylko bóle jak na okres, żaden czop nie odpada, never ending story.. w głowie mam tak nakręcone, że już ciężko ze mną wytrzymać.
 
Hej dziewczyny ale się dzieje widzę tylko luty się zaczął hihi , a dzieciaczki "jak jeden mąż chcą wyskoczyć " [emoji23] ;) hehe,

Gratuluję nowym mamusiom :*

I powodzenia rodzącym, ja meet czasu nie mam usiąść na forum bo mamy latania z maluszkiem, i mam masakrę ze starszakiem nic się nie slucha , odwala akcje - masakra !

Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
 
Barnek ja jeżdżę samochodem cały czas :) do lekarza mam ponad 20 km.
Ellie ja miałam dużo pokarmu, Zosia ciągnęła od początku jak smok a i tak na 2 dzień spadła ponad 300g. Myśl pozytywnie i przystawiaj jak najczęściej :)
Turluturlu z butelki jest łatwiej i szybciej, dlatego często dzieciaczki nie chcą wrócić do piersi. W wielu miejscach już maluszki się dokarmia z kubeczka.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jeszcze mam takie pytanie do tych co samochodem jezdza. Ja jeszcze jezdze ale raczej krotkie odcinki, a dzis porrzebowalabym sie ruszyc dalej...nie jest to duzo bo 30 km w jedna strone ale tak sie zastanawiam.... czy jechac
ja jeżdżę cały czas i dla mnie to żaden problem, mam rodziców 30km od siebie, a ostatnio jestem częstym bywalcem u nich :D ale to Ty sama musisz ocenić czy dasz radę ;)
wszystkim rodzącym życzę szybkich i bezbolesnych porodów :)
a ja muszę się poskarżyć, że moi sąsiedzi postanowili chyba przyśpieszyć mi termin porodu, bo mnie tak wkur...ają :mad: siadło nam światło u małej w pokoju i trzeba było instalację naprawić - no i sąsiadka przyleciała awanturę zrobić, że młota używamy :mad: nie dość, że mnie wkurzyła to jeszcze musiałam małżona uspokoić, bo on to z tych nerwowych i chciał iść do niej zrobić jej awanturę :o a zaś wczoraj gówniara imprezowiczka przyszła mnie umoralniać, że ona chora, a ja o 12 po południu głośno muzyki słucham :mad: (większość moich sąsiadów wie, że lubię słuchać głośno i też wiedzą, że robię to zazwyczaj rano, gdy są w pracy) :mad: powiem Wam, że gdyby nie ta moja szyjka to chyba bym wczoraj urodziła, bo tak mnie skurcze męczyły (włącznie z takimi co próbuje się coś wycisnąć) - z drugiej strony przynajmniej się dowiedziałam, jak to jest mieć skurcze o_O:D
 
Miciur-ka Oj to starszy brat daje popalić :) Mój na razie czeka na małą , zobaczymy co będzie jak się urodzi. Ogólnie jest halasliwym i ruchliwym dzieckiem więc pewnie też będą spiecia u nas...
Ależ Ci zazdroszczę ze już jesteś po wszystkim. Ja nadal czekam. .

Rozmaryn A jednak;) no teraz się musi udac

Sojnabig No co za lekarze!
Choć ja też proszę położna żebyśmy nie czekały zbyt długo po terminie..choć ona ma teorię " ze dziecko samo wie najlepiej kiedy ma wyjsc". Jak do 10luty nie urodze to na razie zgodziła się na 13-tego na wywołanie.

Super_mysz Lekkiego porodu!

Ja dziś jadę na badanie i czuje ze się coś ruszy .
 
reklama
tydzień po porodzie trafiłam do szpitala i lezalam przez tydzień później tydzień czekać żeby kroplowki wyparowaly ze mnie czyli w sumie dwa tygodnie przerwy bałam się ze mały już nie złapie piersi ale widać ze biedaczek tęsknił bo od razu złapał A na początku miałam bardzo mało pokarmu dopiero w 3 dobie napłynęło

Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry