reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
kasiu_linka - fajna historia ;) ja dziś upiekłam murzynka, najadłam się...może by coś ruszyło łaskawie hi hi, ale jestem po wizycie - szyjki już prawie nie ma, ale wciąż zamknięta, mój "wróż" lekarz wróży że spokojnie jeszcze z tydzień pochodzę, próbował robić masaż szyjki, ale aż mi łzy leciały więc przestał.
Nie dawałam rady, a szkoda, może by przyspieszyło.
Sojna - trzymaj się się, to już musi być bliziutko, Tobie się medal należy normalnie!
.jagódka - trzymam kciuki, żebyś z syniem szybko wyszła i żebyście razem wszyscy w domu byli już jutro..:)

Co do herbaty z liści malin, ja piję od 36 tygodnia 2 x dziennie i 3 x dziennie wiesiołek po 2 kapsułki + masaż krocza. Czy to coś da..zobaczymy..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry