Rodosek
Fanka BB :)
kasia.zosia mi o tyle na początku było lżej, bo kupiłam próbnie dla straszaka 5szt., teraz mam ich ok. 20szt., wkładów mam ok. 40szt. (z tym, że mam różne: bambusowe i węglowo-bambusowe i przede wszystkim z mikrofibry, a i czasem zwykłe tetrowe wkładałam) pranie miałam mniej więcej co drugi dzień (im mniej pieluch tym częściej pierzesz), do tego przydają się bibułki ok. 30zł za 200szt. (przechwytują kupy
), no i środek do odkażania (20zł), co do marek to nigdy nie dałam za pieluchę (najczęściej z wkładami) 25zł, więc mam różne, dla mnie ważne było, żeby były na zatrzaski (te z rzepami szybciej się niszczą, teraz mam zamiar dokupić 3-4szt. z 1 wkładem (za ok. 23zł) i 10szt. wkładów węglowo-bambusowych (125zł) (bo faktycznie najdłużej wytrzymują)
co do zacięcia to przy nich jest mało roboty w sumie, co drugi dzień wrzucić do pralki i powiesić (nie prasuje się ich), potem ściągnąć i gotowe
- z natury straszny ze mnie leń, więc naprawdę nie jest z tym jakoś dużo roboty 
dla mnie walory ekologiczne, ekonomiczne i przede wszystkim zdrowotne się liczyły
jedyny błąd jaki popełniłam przy młodszym - to nie przesadziłam go na pewnym etapie na pieluchę typu otulacz, żeby mu się mokro robiło i stąd się wziął problem długiego okresu pieluchowania
, bo skoro sucho to po co miałbym korzystać z nocnika 
skarbnicą wiedzy na temat pieluch wielorazowych wzięłam od srebnejakacji na youtubie - to ona mnie do nich przekonała
co do zacięcia to przy nich jest mało roboty w sumie, co drugi dzień wrzucić do pralki i powiesić (nie prasuje się ich), potem ściągnąć i gotowe
dla mnie walory ekologiczne, ekonomiczne i przede wszystkim zdrowotne się liczyły
jedyny błąd jaki popełniłam przy młodszym - to nie przesadziłam go na pewnym etapie na pieluchę typu otulacz, żeby mu się mokro robiło i stąd się wziął problem długiego okresu pieluchowania
skarbnicą wiedzy na temat pieluch wielorazowych wzięłam od srebnejakacji na youtubie - to ona mnie do nich przekonała