Hej kobietki,
ja weekend w miarę aktywnie, staram się dużo pić, ale małymi łyczkami, żeby nie zawalać nerki nadmierną ilością płynów. Odstawiłam całkowicie kawę, bo po niej najbardziej mi nerka dokuczała.
Odnośnie spania, to właśnie lewy bok wskazany, ze względu na mniejszy ucis żyły głównej dolnej, która to sobie biegnie po prawej stronie kręgosłupa. I lepiej, żeby nie była dociążona. Zatem lewy bok i oby do przodu. Ja jeszcze śpię na brzuchu, bo brzuszka nie czuję, zatem ostatnie chwile wygodnych pozycji.
Dziewczyny, które mają bóle kręgosłupa, jeżeli się da to basen, jeżeli nie to pilates, ja sobie nie wyobrażam, nie ćwiczyć na kręgosłup. Pozycja podparta i wymachy nóg do tyłu. Trzeba wzmocnić biedny kręgosłup, bo będzie się niestety wyginał.
Raz Dwa trzy gratuluję niech dzidziulek rośnie na pociechę...śliczne maleństwo... Jeżeli chodzi o grilla to u mnie gazowy napra. Mnie też ostatnio dopadła bezsenność, oczy jak 5 zł i po spaniu
Darsi ja tak miałam z drugim synek, że zasuwałam do ósmego miesiąca na szkolenia

a osoby z zewnątrz myślały, że to 3,4 miesiąc

Gdyby nie długie podróże mogłąbym pracować do porodu. Ja z kolei nie mogę być blisko mojego męża bo moje libido jest równe -500
Emilia S sliczny mały człowiek, widać, już kość nosową....
Wiola1198 kciuki za jutrzejszą wizytkę
Fanka Kadry u mnie w 8 tygodniu pojawiły się największe mdłości, czyli gorzki smak, odbijanie, no masakra, dzisiaj kończę 11 tydzień i naprawdę pod tym względem jest rewelacja... Ja wizytuję 27go lipca
Katrina93 jak po wizycie? Jeżeli chodzi o ginekologa, wszystko zależy jaki ginekolog co i jak. Ja wydaję co miesiąc 350 zł, czuję się w bezpiecznych rękach, wizyta trwa 50 min, mogę zapytać o wszystko. Nie wyobrażam sobie państwowego lekarza bo w życiu nie znalazłam dobrego. Każda moja ciąża bbyła u tego lekarza, więc wydałam sporo na bezpieczeństwo i doświadczenie.
Buka83 oby wszystko było dobrze, czasem takie plamienia to po prostu norma. Kciuki za wizytę
Maud oby teraz było lepiej
Caitlyn miłego urlopowania
Baffi26 wszystkiego dobrego, melduj nam tu potem jak znowu zamieszka u Ciebie dzidziuś....
Gaya11, zajadaj się porzeczkami bo są bardzo zdrowe, ja też bym zeżarła

ja mam trójkę takich łobuzów maratończyków, więc czasem naprawdę

jak byłam w ciązy to raz wlazłam na Pilsko, raz zaliczyłam Morskie Oko, raz górę Żar, generalnie czekam aż mi wigor wróci, bo ta ciąża najgorsza, że nic się nie chce, co chwilę palpitacje serca.
Semiffredo mi już spanie przeszło, jest na odwrót, dopadła mnie bezsenność
Kordosiu bardzo się cieszę, że u Ciebie ok. A takie typowe słaboty to od hormonów, niech dzidzia rośnie/....
Carmelek ot tak, wariactwo jak śnię
Juti777 ja w tej ciąży nie dam się namówić na krzywą cukrową, ledwo przeżyłam ostatnią
Paulina 90 ja miałam w dwóch ciążach krwiaka i w tej również, za każdym razem w 12tc był wchłonięty