My od wczoraj w domu, niestety przez wszystkie sytuacje w szpitalach i chorobach dopadła mnie depresja poporodowa. Kompletnie nie umiem się odnaleźć w nowej sytuacji i z tym poradzić. Mala jest mega wymagajaca, a mnie przeraża wszystko co związane z nia i z ogarnięciem całej sytuacji. Pomaga mi maz i mama ale niestety kiedyś ten czas się skończy i będę musiała zajac sie sama mala.