reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Ja w sumie wcześniej też nie nosiłam zbytnio koszul, ale teraz tak mi najwygodniej i nic mi rany nie uciska. Kupiłam takie ładne że jak w sukience 😉 A na noc i tak niepotrzebne, bo w nocy nie karmię. Ubrań do karmienia w sumie za wiele nawet nie mam 😁
Moje niby też ładne, ale właśnie luźne, jak to koszule. A ja jak mam luźne ubranie, to automatycznie niechlujnie się czuję. Pewnie gdybym też miała CC, to musiałabym przecierpieć dłużej życie w koszuli.
 
reklama
Moje niby też ładne, ale właśnie luźne, jak to koszule. A ja jak mam luźne ubranie, to automatycznie niechlujnie się czuję. Pewnie gdybym też miała CC, to musiałabym przecierpieć dłużej życie w koszuli.
Akurat, że luźne to aktualnie plus, bo nie mogę patrzeć na ten mój miękki brzuch i zaczynam wątpić, czy on jeszcze kiedyś będzie normalny 😭 W sumie jak gdzieś wychodzę, to nie mam co zakładać, bo we wszystkim widać ten okropny brzuch 🙁 Z kolei na dół jest problem, bo we wszystkim rana mnie boli i wyglądam jak suszwol 😂
 
Nie no 2 razy już byliśmy, jak było cieplej, ale teraz znowu zima i jest klops a nie spacery 😔 Ja w jeden dzień też zrobiłam makijaż, ale jakoś mi to nie pomogło poczuć się lepiej, szczególnie, że miał być spacer, ale się okazało, że ten kombinezon jest mu dużo za duży no i nici że spaceru. Potem tylko problem, bo mi się zmyć tego makijażu nie chciało i poszłam spać z niezmytym, a rano jak po jakiejś imprezie 😂
Moja tez w za duzym chodzi 😂wyglada jak dziecko wojny 😂😂 nie będę juz kombinować nowego
 
Akurat, że luźne to aktualnie plus, bo nie mogę patrzeć na ten mój miękki brzuch i zaczynam wątpić, czy on jeszcze kiedyś będzie normalny 😭 W sumie jak gdzieś wychodzę, to nie mam co zakładać, bo we wszystkim widać ten okropny brzuch 🙁 Z kolei na dół jest problem, bo we wszystkim rana mnie boli i wyglądam jak suszwol 😂
W sumie jak wychodziłam ostatnio do kadr, to założyłam trochę luźniejszą sukienkę, by ukryć resztki brzucha. Ale po domu nie ukrywam ;)
 
Akurat, że luźne to aktualnie plus, bo nie mogę patrzeć na ten mój miękki brzuch i zaczynam wątpić, czy on jeszcze kiedyś będzie normalny 😭 W sumie jak gdzieś wychodzę, to nie mam co zakładać, bo we wszystkim widać ten okropny brzuch 🙁 Z kolei na dół jest problem, bo we wszystkim rana mnie boli i wyglądam jak suszwol 😂
Moj stroj domowy to najczęściej tylko spodnie dresowe albo jeansy i stanik 😂gorzej jak dzwoni listonosz to szybko jakas bluzke ubieram 😁
 
Moja tez w za duzym chodzi 😂wyglada jak dziecko wojny 😂😂 nie będę juz kombinować nowego
Ja bym nawet założyła mu ten kombinezon, gdyby był za duży, ale on jest tak wielki, że wpakowałabym 2 Czarusie do środka, nie szło go w to ubrać, nijak nie pasował, nawet nie było jak zapiąć, bo albo nogi miałby nad nogawkami tam gdzie powinien być brzuszek albo bym go musiała łącznie z główką zapiąć i potem szukać w tym kombinezonie, a to rozmiar 62 jest 😱
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry