Karolina9933
Fanka BB :)
Nam położna na pierwszej wizycie radziła odstawić prawie wszystko. Nie jem orzechów, kakao, cytrusów, nabiału (ze względu na skazę białkową), parówek, smażonego. Unikam chemii, w sumie z kupowanych rzeczy jem tylko warzywa i jakieś eko pasty. Nabiału nie tknę, bo wiem, że szkodzi, ale co do reszty jakoś nie jestem przekonana czy może małemu zaszkodzić. Póki co nie ryzykowałam i trzymam się diety :/