Ja jestem po przegrodzie nosowej, najlepsza decyzja w życiu. Na zatoki chorowałam non stop do tego stopnia że miałam powiększona wątrobę od leków. W wieku 14 lat miałam przegrodę zrobiona od tego czasu nie wzialam ani jednego antybiotykuKurde masz szczęście do lekarzy, że nie każą wycinać. Ja sama ze sobą byłam u kilku dobrych laryngologów i każdy kazał prewencyjnie wycinać, bo przerośnięte, a ja powiedziałam, że nie, bo w życiu nawet na anginę nie chorowałam i nic się dzieje to po co? Zresztą te diagnozy nie były dla mnie wiarygodne, bo jeden z tych lekarzy kazał jeszcze przegrodę nosową operować, za to drugi stwierdził, że absolutnie nie ma żadnych wskazań, ale migdałów akurat każdy lekarz się czepiał![]()