reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Wczoraj się mąż zaoferował że wstanie do młodej w nocy na karmienie żebym ja odpoczęła, bo stwierdził że po karmieniu moment i usypia. No i tak wstał o godzinie 3 nakarmił, przebrał. no i słyszę że młoda nie śpi. Ale sobie pomyślałam że jak się zaoferował sam to niech się męczy i suypia. Godzina 4 nad ranem budzi mnie że młoda nie śpi i jak ja to robię że ona po karmieniu w nocy moment i śpi:D No więc się przebudziłam i mówię sprawdź czy nie ma kupy bo śmierdzi coś. A on że nie możliwe bo przebrana jest i on z nią siedzi cały czas i ona nie robiła napewno tylko że zasnąć nie może.... No to wstaje, podchodze do młodej a ta w śmiech. Podnoszę ją a tam pamper cały, nogi uwalone, po plecach ***** leci :D mówię do męża " to siedzisz i nie czujesz tego smrodu ? a on " no nie możliwe że ona narobiła tak, przecież ja przy niej cały czas siędze... Młoda się smieje, ja śmiech, od razu mała z dupą pod prysznic. umyłam przebrałam, 5 minut i młoda śpi :D a ja mam polewe z męża od nocy:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry