Ja aplikacje tez juz porzuciłam.... staram się trzymać w miarę dzien. Mloda staram się usypiac w tych samych godzinach. Wtedy jje mniej więcej o tych samych porach ale jak jej się zachce w miedzy czasie cos zjeść to tez nie zaluje tylko daje. Trudno. Taki dzieciak. Kiedyś się ustabilizuje. A te liczenie ml i wgl jest juz bez sensu tymbqrdziej ze zaczyn sie rozszerzać diete itp. Na poczatku bylo to mega przydatne. A teraz juz jkos od tego odeszłamteraz jak są te upały to czasami je 3-5 minja właśnie używam aplikacji, ale nie wiem czy nie rzucę tego w cholerę bo wszedzie z telefonem muszę chodzić. Myślałam że to pomoże jakoś ustabilizować dzien i rozkminic kiedy drzemki ITp
niestety mój syn jest nieprzewidywalny i w sumie nie ma to większego sensu... Tylko nie wiem czy będę w stanie rozkminic kiedy ostatnio jadł i z której piersi
![]()