• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

To ja się na mojego też wczoraj wkurzyłam, ale jak was tak czytam to wychodzi na to, że nie jest najgorzej 😂 Przynajmniej ma świadomość, że zajmowanie się dzieckiem i ogarnianie przy tym różnych spraw to ciężka robota, zwłaszcza z chorymi rękoma. Ja nie neguję tego, że on jest zmęczony po pracy, a on tego, że ja padam na ryj po całym dniu z młodym. Ale wkurzam się, że ja mogę się z nim pobawić, zrobić ćwiczenia (niestety często kosztem swoich ćwiczeń), a w międzyczasie jeszcze pozałatwiać różne sprawy, zrobić obiad i wyjść na spacer, a on położy dziecko gdzie obok i nos w telefon i potem mam leniwe dziecko - jaki ojciec taki syn 🤦 Ostatnio jak cały weekend był w domu to sam widział, że łatwo nie jest i czasem ciężko małego uspokoić, a noszenie go to jak trening siłowy 😁 i się okazuje, że to ja mam więcej cierpliwości 😱🙈 więc finalnie nie ma opcji, że weekend tylko z tatą, ale z drugiej strony ja bez mojego dzieciątka i tak za długo nie wytrzymam 😂❤️
 
reklama
Moj serio zapierdala całe dnie. I nie oczekuje, żeby obiad robil.. Ale wsadzenie talerza do zmywarki 😂 albo zostawia puste butelki to mnie tak wkurwia 😂😂 tak to bierze starsza na rowery, gra z nia w planszowki ale tak mnie wkurza teraz 😂 jednak 2 tyg to za długo razem 😂
Ja wczoraj znalazłam w kanapie tubę po Pringlesach 😱 I to nie pierwszy raz jak coś zeżarł w tajemnicy przede mną, a opakowanie się gdzieś wala 😂
 
Nie wiem dlaczego ale dla mnie faceta obowiązek mieć prawko. Ja zrobilam prawko w pierwszej ciąży. Dużo nie jeżdżę ale jak musze to wsiadam 😂. Jak wrócę do pracy to będę musiała kupić sobie jakieś małe miejskie autko 😍😍😍
Tylko trzeba też pamiętać że nie każdy się nadaje do jeżdżenia samochodem 😃 jak robiłam prawko (10 lat temu) to jeździłam z takim chłopakiem, miał 25 lat, zaczął kurs wcześniej niż ja i w sumie ja zdałam a on dalej nie podszedł do egzaminu. Generalnie dowiedziałam się że to już jego 3 próba zdawania prawka. Pierwsze w Bielsku, nie zdał nie wiem ile razy. Potem Kraków to samo i w końcu Nowy Sącz. Jeździł tragicznie, kierownicę trzymał tak mocno że po pół godziny go ręce bolały. Chłopak nie jakiś przytrzymany tylko normalny, studiował na polibudzie i ogólnie fajny. Ale za grosz nie miał zdolności do jazdy 😆
 
Tylko trzeba też pamiętać że nie każdy się nadaje do jeżdżenia samochodem 😃 jak robiłam prawko (10 lat temu) to jeździłam z takim chłopakiem, miał 25 lat, zaczął kurs wcześniej niż ja i w sumie ja zdałam a on dalej nie podszedł do egzaminu. Generalnie dowiedziałam się że to już jego 3 próba zdawania prawka. Pierwsze w Bielsku, nie zdał nie wiem ile razy. Potem Kraków to samo i w końcu Nowy Sącz. Jeździł tragicznie, kierownicę trzymał tak mocno że po pół godziny go ręce bolały. Chłopak nie jakiś przytrzymany tylko normalny, studiował na polibudzie i ogólnie fajny. Ale za grosz nie miał zdolności do jazdy 😆
To tez prawda 😂 ja nie lubię jeździć, wole byc pasazerka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry