• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Ile ja bym dała żeby mój młody sam zasnął a już przy jedzeniu to już w ogóle 😂 u nas jest jak wulkan energii wszędzie go pełno. A jak już jest śpiący to lepiej się wydzierać niż iść spać😂
Nie to mój też jak jest śpiący, a nie zasnął w porę to marudzi strasznie, płacze, krzyczy i potem ciężko go uśpić, ale zdarza mu się przy jedzeniu zasnąć, czy tak o po prostu leży na kanapie i nagle widzę, że go muli i zasypia. Teraz też sam zasnął, szkoda tylko, że na mnie 😂 a potem się obudzi i będzie ryk o jedzenie, a ja nie mam jak przygotować, odłożyć też się pewnie nie da, więc już wolę, żeby chociaż trochę pospał (poświęcę się 😁), przynajmniej jak się wyśpi, to będzie radosny 😁
 
reklama
W ogóle słuchajcie jaką miałaś dziś akcję w nocy. Koło 1 zebrałam się już do spania i akurat jak szłam do łazienki, Czaruś zapłakał no to w mig do niego, żeby się na dobre nie rozbudził. Głaskam po główce, uspokajam, włączyłam szumisia, przykryłam kołderką i po tym jednorazowym zapłakaniu już nie płakał, ale oczy otwarte, no to wołam faceta, żeby przy nim posiedział, bo ja muszę siku. Wróciłam, a młody dalej nie śpi, nie płacze, ale oczy otwarte. I wszystko się działo po ciemny, więc dokładnie nie widzieliśmy. W końcu wbrew sprzeciwom chłopaka, wzięłam Czarusia do nas do łóżka, mówię pewnie zaśnie i tak mija czas, a ten leży między nami grzecznie cichutko, a oczy wciąż otwarte i tak ogarneliśmy, że patrzy w martwy punkt tak jakby lunatykował 😱 że niby śpi, ale oczy ma otwarte... zapaliłam w końcu światło, to zamknął oczy, a jak tylko zgasiłam to znów oczy jak pięć złotych w moją stronę, ale nie na mnie tylko w pustą przestrzeń, takie spojrzenie jak na horrorach aż się obsrałam. W końcu go wybudziliśmy i zaczął płakać, to jeszcze chłopak zmienił pieluchę, żeby na pewno go dobudzić, pierwszy raz w życiu się cieszyłam, że młody płacze w nocy 😁 I potem już jakoś z nami zasnął, ale ja i tak jednym okiem spałam, a drugim kontrolowałam sytuację 😱 Mam nadzieję, że to jednorazowa akcja, ale chłopak mówi, że może odziedziczył lunatykowanie po mnie, bo kilka razy zdarzyło mi się w nocy wstać i zamknąć albo otworzyć okno nieświadomie albo wstać i krzyczeć coś, a potem nic nie pamiętałam 🙈
Lunatykowanie może być niebezpieczne 😔
 
No wiem, dlatego się boję jak dorośnie i będzie chodził... Mam nadzieję, że to nie to i on faktycznie wczoraj nie spał no ale to spojrzenie nie było świadome i też o tym świadczy fakt, że dopiero jak go rozbudziliśmy to zaczął płakać.
Ale poczytaj sobie o fazach snu bo czasami niemowlęta moga spać z otwartymi oczami i dopiero gdyby był większy to mogłoby to niepokoić
 
No wiem, dlatego się boję jak dorośnie i będzie chodził... Mam nadzieję, że to nie to i on faktycznie wczoraj nie spał no ale to spojrzenie nie było świadome i też o tym świadczy fakt, że dopiero jak go rozbudziliśmy to zaczął płakać.
Mój też tak robi, ma takie nieobecny wzrok i wtedy krzyczę do każdego nie nawiazujcie kontaktu wzrokowego, bo się obudzi 🤣😃
 
Mój też tak robi, ma takie nieobecny wzrok i wtedy krzyczę do każdego nie nawiazujcie kontaktu wzrokowego, bo się obudzi 🤣😃
Haha to u nas było ciężko o kontakt wzrokowy, bo światło zgaszone, ale te jego otwarte ślepia widziałam 😁 może, gdybym go zostawiła w łóżeczku, sam by zasnął dalej, ale uznałam, że jak oczy otwarte to nie śpi, tylko zastanawiało mnie czemu nie płacze 😁
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry