• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Boże dzisiejsza noc to tragedia... Do tej pory mały ładnie spał w nocy, pobudka na jedzenie i śpimy dalej. A od kilku dni od 23 do rana po kilkanaście moich pobudek bo a to zapłakał, a to jęczy przez sen. Ale dzisiaj to już szczyt... Od 19:30 do 21:00 aż 9 razy do niego szłam bo stękał i się ruszał. Podałam mu w końcu przeciwbólowy syropek to spał do 23 ładnie a potem masakra. Co 40 min płacz a nawet wycie. A od 3:20 do 4:30 taki płacz że nic nie pomagało... Noszenie, tulenie, dentinox, śpiewanie a nawet mąż się zaangażował bo to go wreszcie obudziło (🤣🤣). Wyczerpana już po 4 dałam mu znowu przeciwbólowy i po jakichś 15 min zasnął i spał do 6:20... Łudzę się że to zęby bo jak nie to już nie mam pomysłów....
 

Załączniki

  • Screenshot_2021-09-15-08-42-23-482_com.android.chrome.jpg
    Screenshot_2021-09-15-08-42-23-482_com.android.chrome.jpg
    193,6 KB · Wyświetleń: 80
Boże dzisiejsza noc to tragedia... Do tej pory mały ładnie spał w nocy, pobudka na jedzenie i śpimy dalej. A od kilku dni od 23 do rana po kilkanaście moich pobudek bo a to zapłakał, a to jęczy przez sen. Ale dzisiaj to już szczyt... Od 19:30 do 21:00 aż 9 razy do niego szłam bo stękał i się ruszał. Podałam mu w końcu przeciwbólowy syropek to spał do 23 ładnie a potem masakra. Co 40 min płacz a nawet wycie. A od 3:20 do 4:30 taki płacz że nic nie pomagało... Noszenie, tulenie, dentinox, śpiewanie a nawet mąż się zaangażował bo to go wreszcie obudziło (🤣🤣). Wyczerpana już po 4 dałam mu znowu przeciwbólowy i po jakichś 15 min zasnął i spał do 6:20... Łudzę się że to zęby bo jak nie to już nie mam pomysłów....
Ja bym chciała żeby mój zamiast tym płaczków w nocy po prostu wstał i niech się nawet bawi. A on nie potrafi się wybudzić i wyje jak opętany . W dzień i rano nie ma takich problemów, dziecko budzi się z uśmiechem na ustach.
 
Boże dzisiejsza noc to tragedia... Do tej pory mały ładnie spał w nocy, pobudka na jedzenie i śpimy dalej. A od kilku dni od 23 do rana po kilkanaście moich pobudek bo a to zapłakał, a to jęczy przez sen. Ale dzisiaj to już szczyt... Od 19:30 do 21:00 aż 9 razy do niego szłam bo stękał i się ruszał. Podałam mu w końcu przeciwbólowy syropek to spał do 23 ładnie a potem masakra. Co 40 min płacz a nawet wycie. A od 3:20 do 4:30 taki płacz że nic nie pomagało... Noszenie, tulenie, dentinox, śpiewanie a nawet mąż się zaangażował bo to go wreszcie obudziło (🤣🤣). Wyczerpana już po 4 dałam mu znowu przeciwbólowy i po jakichś 15 min zasnął i spał do 6:20... Łudzę się że to zęby bo jak nie to już nie mam pomysłów....
Moze ząbki mu dokuczają. Biedna Ty i biedny Krzyś 😥😥 dzisiaj będzie lepiej zobaczysz! A może mu gorąco??
 
Gdybym miała córkę to bym musiała być bogata, za dużo ładnych ubranek. Ja mam nawet wózek wybrany gdybym miała mieć córkę 🤣🤣
U nas mąż dalej czeka na chłopca:D bo nadal mu się podobają wszystkie body z motywem batmana :D haha jak nie znaliśmy płci małej to tylko i wyłącznie to było oglądane ;p wogóle dział dla dziewczynek nie był brany pod uwagę haha ;p a teraz szaleństwo w kieckach, koronkach, kwiatkach itp:D chociaż lubię też czasem iśc sobię na ciuchy i coś małej fajnego wygrzebać;D
 
Boże dzisiejsza noc to tragedia... Do tej pory mały ładnie spał w nocy, pobudka na jedzenie i śpimy dalej. A od kilku dni od 23 do rana po kilkanaście moich pobudek bo a to zapłakał, a to jęczy przez sen. Ale dzisiaj to już szczyt... Od 19:30 do 21:00 aż 9 razy do niego szłam bo stękał i się ruszał. Podałam mu w końcu przeciwbólowy syropek to spał do 23 ładnie a potem masakra. Co 40 min płacz a nawet wycie. A od 3:20 do 4:30 taki płacz że nic nie pomagało... Noszenie, tulenie, dentinox, śpiewanie a nawet mąż się zaangażował bo to go wreszcie obudziło (🤣🤣). Wyczerpana już po 4 dałam mu znowu przeciwbólowy i po jakichś 15 min zasnął i spał do 6:20... Łudzę się że to zęby bo jak nie to już nie mam pomysłów....
Obstawiam ząbki skoro przeciwbólowy zadziałał. A może jakaś infekcja się do Was przyplątuje ? u nas było tak parę dni przed pojawieniem się właśnie chorubska... Też pisałam że młoda w nocy daje popalić a potem się rozchorowała... teraz jak już dochodzi do zdrowia to nocki wróciły znów do 2 pobudek.
 
U nas mąż dalej czeka na chłopca:D bo nadal mu się podobają wszystkie body z motywem batmana :D haha jak nie znaliśmy płci małej to tylko i wyłącznie to było oglądane ;p wogóle dział dla dziewczynek nie był brany pod uwagę haha ;p a teraz szaleństwo w kieckach, koronkach, kwiatkach itp:D chociaż lubię też czasem iśc sobię na ciuchy i coś małej fajnego wygrzebać;D
Moj stary to kocha opaseczki spineczki 😂😂😂
 
reklama
Obstawiam ząbki skoro przeciwbólowy zadziałał. A może jakaś infekcja się do Was przyplątuje ? u nas było tak parę dni przed pojawieniem się właśnie chorubska... Też pisałam że młoda w nocy daje popalić a potem się rozchorowała... teraz jak już dochodzi do zdrowia to nocki wróciły znów do 2 pobudek.
Przeziębiony jest już od jakichś 2 tygodni, tzn na początku kaszlał i miał katarek, teraz został już tylko taki gęsty katarek, nawet się go odciągnąć nie da tylko jak psika to nosek czyści. Gorączki nie ma, sprawdzam mu dosyć często. Od rana dalej markotny, bawił się misiem i chciał ugryźć mu stopę to się rozpłakał, obstawiam że mógł się urazić w dziąsełko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry