To mój mlekiem nigdy nie pogardzi, ale inne rzeczy też zje. Mleko powinno być podstawą diety, bo chodzi o te składniki odżywcze, ale myślę, że jak raz na jakiś czas zje więcej papek niż mleka to też nic mu się nie stanie, zwłaszcza jak ma ochotę. Organizmy ludzkie są madrzejsze niż nam się wydaje, jak brakuje jakichś składników odżywczych to zaraz mamy ochotę na coś konkretnego (zazwyczaj o dużej ilości brakującego składnika), myślę, że u takich maluchów tym bardziej to działa, bo nie ogarniają jeszcze ludzkim rozumem co to jest jedzenie, co jest zdrowe, co powinien jeść, tylko kierują się intuicja