reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Ja 28 :)


Ja raczej nie będę robić. PAPP-A, choć jest testem stosunkowo tanim, to jednak dość mocno statystycznym i nie jestem przekonana czy warto. Z kolei cena NIFTY jest bardzo wysoka, więc o ile w USG "genetycznym" nie będzie nic niepokojącego, to odpuszczę ten wydatek.

Ja jestem dokładnie tego samego zdania. Nie chodzi już o pieniądze ale tak jak piszesz, że test PAPPA jest dosyć statystyczny i spotkałam się już, że wynik był zły, a dzieciątko zdrowe. A nerwy dla mamy do dnia porodu...
Muszę się doinformować jak to wygląda u mnie, bo wydaje mi się że był pakiet usg genetyczne i pappa.
 
Ja jestem dokładnie tego samego zdania. Nie chodzi już o pieniądze ale tak jak piszesz, że test PAPPA jest dosyć statystyczny i spotkałam się już, że wynik był zły, a dzieciątko zdrowe. A nerwy dla mamy do dnia porodu...
No właśnie obawiam się, że w teście PAPPA wyszłoby podwyższone ryzyko i oznaczałoby to mnóstwo dodatkowego stresu, dodatkowych badań, a koniec końców mogłoby się okazać, że było to niepotrzebne.

Pewnie gdybym była dużo starsza lub miała jakieś obciążenia w wywiadzie, to zdecydowałabym się już prędzej np. na NIFTY.
 
No właśnie obawiam się, że w teście PAPPA wyszłoby podwyższone ryzyko i oznaczałoby to mnóstwo dodatkowego stresu, dodatkowych badań, a koniec końców mogłoby się okazać, że było to niepotrzebne.

Pewnie gdybym była dużo starsza lub miała jakieś obciążenia w wywiadzie, to zdecydowałabym się już prędzej np. na NIFTY.
Ja będąc starszą, na pewno zrobiłabym NIFTY, a PAPPA wydaje mi się ważną opcją, ALE to zależy od człowieka i tyle, osobista sprawa.
 
Cześć dziewczyny, już nadrabiam posty i opowiadam co u mnie. Tak więc w USG prenatalnym wszystko wyszło prawidłowo, maluszek jest zdrowy, trzeba było go troszkę rozbudzić żeby się pokazał ale wszystko wydaje się być w porządku. Jedyne co może okazać się z czasem problematyczne to dwunaczyniowa pępowiną. Najgorzej, że w piątek z tego całego stresy dostałam takiej migreny łącznie z wymiotami i drętwieniem rąk, że tak naprawdę dopiero dzisiaj wróciłam do życia 🥺
 
Za mną na obiadek ostatnio chodzi kurczak w sosie słodko-kwaśnym 🤭 chyba jutro zrobię, a w piątek zabieram się za pieczenie tortu dla mojego 10 latka na specjalne zamówienie z kolorowym biszkoptem 🎂🥳😬
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry