reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

A jak się nastawiacie do wizyt rodziny zaraz po porodzie? Chcecie żeby wszyscy od razu Was odwiedzili? Ja właśnie mam dylemat bo średnio sobie wyobrazam, że wroce do domu ledwo zywa po porodzie i zaraz goście będą chcieli przychodzić. Jeszcze się naczytalam,że noworodek nie ma układu odpornościowego na początku i nie powinien przez pierwsze tygodnie mieć kontaktu z innymi ludźmi poza rodzicami i rodzeństwem. Tylko się boje że jak odmowie np tesciowej to się na mnie obrazi 😅
Ja przez 2 tygodnie nawwet dziadkow nie chce 😂 chce spokoju i nauczyc sie dziecka. Nie mam ochoty siedziec przy kims z wywalonym cycem, bo tak to na poczafku wyglada. Niech sie obrażają robia co chca, na mnie to wrazenia nie robi 😁😁 jak sie ogarne z córką wtedy zaprosze i dziadkow i rodzenstwo 😁
 
reklama
A jak się nastawiacie do wizyt rodziny zaraz po porodzie? Chcecie żeby wszyscy od razu Was odwiedzili? Ja właśnie mam dylemat bo średnio sobie wyobrazam, że wroce do domu ledwo zywa po porodzie i zaraz goście będą chcieli przychodzić. Jeszcze się naczytalam,że noworodek nie ma układu odpornościowego na początku i nie powinien przez pierwsze tygodnie mieć kontaktu z innymi ludźmi poza rodzicami i rodzeństwem. Tylko się boje że jak odmowie np tesciowej to się na mnie obrazi 😅
U mnie ludzi w domu trochę jest, więc i tak każdy będzie przychodził, najgorzej, że dzieci są 😏 a kiedy teściowa to może pozwolę z tydzień później, to zależy jak będę się czuła 😉
 
Ja przez 2 tygodnie nawwet dziadkow nie chce 😂 chce spokoju i nauczyc sie dziecka. Nie mam ochoty siedziec przy kims z wywalonym cycem, bo tak to na poczafku wyglada. Niech sie obrażają robia co chca, na mnie to wrazenia nie robi 😁😁 jak sie ogarne z córką wtedy zaprosze i dziadkow i rodzenstwo 😁
Chyba zrobie tak samo. ☺ tym bardziej że przez pierwsze dwa tygodnie będę miała do pomocy partnera, a potem niech przychodzi cała reszta pomagać i oglądać dzidziusia😄
 
Chyba zrobie tak samo. ☺ tym bardziej że przez pierwsze dwa tygodnie będę miała do pomocy partnera, a potem niech przychodzi cała reszta pomagać i oglądać dzidziusia😄
Pewnie, ze tak. Ja uwazam, ze ten moment nalezy do rodzicow i do dzidziusia. Wszyscy zdarza sie naogladac jeszcze 😁 w poprzedniej ciąży oczywiście moja mama sie obrazila na mnie ale trudno😁 ja sie boje karmienia najbardziej przeraza mnie to 😥😥😥
 
Pewnie, ze tak. Ja uwazam, ze ten moment nalezy do rodzicow i do dzidziusia. Wszyscy zdarza sie naogladac jeszcze 😁 w poprzedniej ciąży oczywiście moja mama sie obrazila na mnie ale trudno😁 ja sie boje karmienia najbardziej przeraza mnie to 😥😥😥
A pierwszego dzidziusia karmilas piersią? Chociaż już wiesz jak to wszystko wyglada, skoro to Twoja kolejna ciąża ☺ dla mnie wszystko będzie nowe, tym bardziej że moja mama żadnego z nas nie karmila piersią to nawet nie będę się mogła o nic podpytac 🙄 ale kupilam sobie saszetki wspomagające laktacje już na zaś 😄
 
A pierwszego dzidziusia karmilas piersią? Chociaż już wiesz jak to wszystko wyglada, skoro to Twoja kolejna ciąża ☺ dla mnie wszystko będzie nowe, tym bardziej że moja mama żadnego z nas nie karmila piersią to nawet nie będę się mogła o nic podpytac 🙄 ale kupilam sobie saszetki wspomagające laktacje już na zaś 😄
Tak ale krótko karmilam bo 4.5 miesiąca. Walczylam o kazdy dzien ale ciężko nam szło. I boje sie powtórki. Corka sie wyrywala, ogolnie masakra. Kazde karmienie dla mnie to byl stres. Dlatego zrezygnowałam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry