reklama

Lutowe mamy 2023

Chyba będę zmuszona zainwestować w jakiś olejek albo krem na rozstępy. Bo już mi się pojawiają na brzuchu. Koło pępka zauważyłam a nigdy nie miałam. I po bokach.
Nie wiem czy to pomaga. Ale nie szkodzi spróbować 🤷‍♀️
Niestety, ja mam przykre doświadczenia. Rozstępy zaczęły mnie atakować jeszcze pod koniec 1 trymestru w pierwszej ciąży. Nic, absolutnie nic nie pomogło. Teraz jestem rok po urodzeniu i jako tako to wyglada, bo ja blade i nie rzucają się w oczy. Tendencja do rozstępów jest genetyczna, u mnie i mama i siostry maja tak samo jak ja.
Jednak nie zaszkodzi nawilżać i zapobiegać 😘
 
reklama
Dzień dobry! Ależ piszecie, codziennie nadrabiam kilka/naście stron :D

Co do zachcianek - u mnie raczej na słone/kwaśne/lekko ostre. Słodkie też jem, ale wiecie, nie ma tego „łał” :D za to z córką non stop kanapki z nutellą

Brzuszek dzisiaj znikł. Wcześniej był lekko wystający, dzisiaj już go nie ma (10+0).

Mdłości zdecydowanie lżejsze niż w ostatnich dniach. Parę dni temu leżałam z miską, odruchy wymiotne, ale bez treści. No myślałam, że umrę… dlatego cieszę się z każdego lepszego dnia.

Słucham sobie raz na jakoś czas serduszka, bo każdy lepszy dzień przynosi też strach, że jednak dzidzia nie przetrwała. Ale serduszko bije dzielnie 🥳

Mdłości nie ma, za to kryzys psychiczny. Dodatkowo brzuch okropnie mnie boli po zastrzykach. Gin polecił inne miejsca, ramiona/uda. Ale tam mam jeszcze cieńszą skórę… a jak u was samopoczucie i nastrój?
 
Dzień dobry! Ależ piszecie, codziennie nadrabiam kilka/naście stron :D

Co do zachcianek - u mnie raczej na słone/kwaśne/lekko ostre. Słodkie też jem, ale wiecie, nie ma tego „łał” :D za to z córką non stop kanapki z nutellą

Brzuszek dzisiaj znikł. Wcześniej był lekko wystający, dzisiaj już go nie ma (10+0).

Mdłości zdecydowanie lżejsze niż w ostatnich dniach. Parę dni temu leżałam z miską, odruchy wymiotne, ale bez treści. No myślałam, że umrę… dlatego cieszę się z każdego lepszego dnia.

Słucham sobie raz na jakoś czas serduszka, bo każdy lepszy dzień przynosi też strach, że jednak dzidzia nie przetrwała. Ale serduszko bije dzielnie 🥳

Mdłości nie ma, za to kryzys psychiczny. Dodatkowo brzuch okropnie mnie boli po zastrzykach. Gin polecił inne miejsca, ramiona/uda. Ale tam mam jeszcze cieńszą skórę… a jak u was samopoczucie i nastrój?
U mnie dzisiaj dość dobrze wszystko. Bez większych mdłości. I nawet dobrze się czuje ogólnie ale obawiam się tego tygodnia bo mają być u nas okropne upały. Nawet 40 stopni a my mieszkamy na poddaszu 🥵🥵
 
Znów, podpisuję się w pełni. Dodam tylko ze nie chodzi o 'jakieś certyfikaty" bo homologację musi mieć każdy fotelik żeby być dopuszczony do sprzedaży. Chodzi o testy zderzeniowe ADAC i/lub Test Plus z dobrymi wynikami oczywiście. I tak, można nie wydawać dużo pieniędzy, a kupić dobry, sprawdzony fotelik - patrz Avionaut Cosmo na przykład.
Ja właśnie myślę o Avionaut albo Maxi Cosi 🙂
 
Dzień dobry! Ależ piszecie, codziennie nadrabiam kilka/naście stron :D

Co do zachcianek - u mnie raczej na słone/kwaśne/lekko ostre. Słodkie też jem, ale wiecie, nie ma tego „łał” :D za to z córką non stop kanapki z nutellą

Brzuszek dzisiaj znikł. Wcześniej był lekko wystający, dzisiaj już go nie ma (10+0).

Mdłości zdecydowanie lżejsze niż w ostatnich dniach. Parę dni temu leżałam z miską, odruchy wymiotne, ale bez treści. No myślałam, że umrę… dlatego cieszę się z każdego lepszego dnia.

Słucham sobie raz na jakoś czas serduszka, bo każdy lepszy dzień przynosi też strach, że jednak dzidzia nie przetrwała. Ale serduszko bije dzielnie 🥳

Mdłości nie ma, za to kryzys psychiczny. Dodatkowo brzuch okropnie mnie boli po zastrzykach. Gin polecił inne miejsca, ramiona/uda. Ale tam mam jeszcze cieńszą skórę… a jak u was samopoczucie i nastrój?
Ja ciągle jestem zmęczona, już się zaczynam zastanawiać czy to nie wskazuje na cukrzycę ciążowa, ale moja mama mówi że też tak miala, jesteśmy z tych niskociśnieniowych . Norma u nas to 100/110 na 60/70.
 
reklama
Ja ciągle jestem zmęczona, już się zaczynam zastanawiać czy to nie wskazuje na cukrzycę ciążowa, ale moja mama mówi że też tak miala, jesteśmy z tych niskociśnieniowych . Norma u nas to 100/110 na 60/70.
O to tak jak ja . Tez niskie ciśnienie i strasznie zmęczenie . Zazwyczaj po 14 tak mnie odcina ze masakra 😅 dobrze ze córka duża to włączę jej bajki i leży obok a ja śpię 🤦‍♀️. Ogólnie biorę duphaston wyczytałam ze on obniża ciśnienie i zaczęłam brać tylko rano i lepiej się czuje . Chociaż nie wiem czy faktycznie to ma wpływ mam nadzieje ze moj lekarz mnie nie okrzyczy 😀 jutro mam wizytę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry