• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2024

Ja niestety mam dużą szansę na ciążę pozamaciczną, więc siedzę jak na szpilkach czekając na te wyniki. W poniedziałek USG i zobaczymy, czy pęcherzyk jest tam gdzie powinien. O ile w ogóle już będzie, zobaczymy dzisiejszy wynik bety
Trzymam mocno kciuki za Ciebie!❤️

U nas pytanie jest, czy będzie się prawidłowo wszystko rozwijać głównie. Bo ta ilość stresu... więc póki nie ma kropka na usg nie cieszymy się. 🙃😶

Dzisiaj też dzień ojca więc jadę ale bez prezentu bo nie mam pojecia co można kupić w takiej sytuacji. Stwierdziłam że czas z nim będzie najlepszym prezentem. No ale może cos tam jeszcze wymyślę zanim się u nich pojawię.
 
reklama
Trzymam mocno kciuki za Ciebie!❤️

U nas pytanie jest, czy będzie się prawidłowo wszystko rozwijać głównie. Bo ta ilość stresu... więc póki nie ma kropka na usg nie cieszymy się. 🙃😶

Dzisiaj też dzień ojca więc jadę ale bez prezentu bo nie mam pojecia co można kupić w takiej sytuacji. Stwierdziłam że czas z nim będzie najlepszym prezentem. No ale może cos tam jeszcze wymyślę zanim się u nich pojawię.
Ja też się jeszcze nie potrafię cieszyć. W poprzedniej ciąży usłyszałam serduszko 2 razy. Za trzecim USG była już tylko głucha cisza... 😭😭
 
Bardzo mocno trzymam kciuki! ❤️
Przykro mi ze przez to przechodziłaś.

Ja się wszystkiego boję... To moja pierwsza 😕
Ja w pierwszej się nie bałam :D Ale miałam 17 lat, myślałam że jak są dwie kreski na teście to już po prostu jest dziecko i tyle. Nie miałam pojęcia, że w ogóle coś może pójść nie tak. Druga ciąża też książkowa, ale już wiedziałam trochę więcej. Ale że istnieje ciąża pozamaciczna dowiedziałam się dopiero jak sama w niej byłam 🤷‍♀️🤷‍♀️ Nie ma się co bać, po prostu trzeba bardzo zwracać uwagę na to, co się dzieje :) Pamiętaj, żeby ze wszystkim co Cię niepokoi iść do lekarza, nawet jeśli wydaje Ci się to pierdoła. Jeśli same o siebie nie zadbamy, to nikt tego nie zrobi :D Niestety już nie raz się o tym przekonałam
 
Ja w pierwszej się nie bałam :D Ale miałam 17 lat, myślałam że jak są dwie kreski na teście to już po prostu jest dziecko i tyle. Nie miałam pojęcia, że w ogóle coś może pójść nie tak. Druga ciąża też książkowa, ale już wiedziałam trochę więcej. Ale że istnieje ciąża pozamaciczna dowiedziałam się dopiero jak sama w niej byłam 🤷‍♀️🤷‍♀️ Nie ma się co bać, po prostu trzeba bardzo zwracać uwagę na to, co się dzieje :) Pamiętaj, żeby ze wszystkim co Cię niepokoi iść do lekarza, nawet jeśli wydaje Ci się to pierdoła. Jeśli same o siebie nie zadbamy, to nikt tego nie zrobi :D Niestety już nie raz się o tym przekonałam
Dziękuję tak też będę robić 😊
Ja w ogóle czuje się tak zielona. Masakra trochę 🤣🤣

Jadę zaraz na tą bete 😅
 
@Perlaa trzymam kciuki za betę 😊 znam ten stres🙈 właśnie po to jestem na forum bo nasze emocje mogą zrozumieć tylko kobiety przechodzące przez to samo.. na jutro o 7 jadę na powtórkę bety... Ale stres jest cały czas..

U mnie dziś szaro buro i kropi głowa boli.. a robota czeka🙈
 
@Perlaa trzymam kciuki za betę 😊 znam ten stres🙈 właśnie po to jestem na forum bo nasze emocje mogą zrozumieć tylko kobiety przechodzące przez to samo.. na jutro o 7 jadę na powtórkę bety... Ale stres jest cały czas..

U mnie dziś szaro buro i kropi głowa boli.. a robota czeka🙈
A Ty do innego lekarza jeszcze się na USG wybierasz? Bo ja już bym chyba leciała gdziekolwiek nawet prywatnie żeby wszystko sprawdzić 😅
 
A Ty do innego lekarza jeszcze się na USG wybierasz? Bo ja już bym chyba leciała gdziekolwiek nawet prywatnie żeby wszystko sprawdzić 😅
ja do tej swojej to prywatnie chodzę... Nie dostałam się nigdzie tak z dnia na dzień.. a jutro wyjeżdżam za granicę.. więc będę bazować na necie wizytę mam 12.07 zaraz po powrocie .. w razie jak by było coś nie tak to będę szukac lekarza tam 🙈 ale oby nie był potrzebny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry