• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2027

No fakt, chyba nic nie da pewności, ale w Uk jest tak- dowiadujesz się o ciąży, zazwyczaj jest to ok 4 tygodnia. Sama kierujesz się do położnej przez internet, która umawia się z Tobą na wizytę do 10 tygodnia. W czasie tej wizyty bada mocz na obecność protein oraz pobiera krew i robi wywiad zdrowotny. I koniec. Dostajesz USG na 12 tydzień (które wykonywane jest przez technika. Takie USG są dwa na całą ciążę. Ciążę prowadzi położna- każda wizyta to badanie krwi i mierzenie brzucha centymetrem. Lekarza nie widzisz nigdy, badania ginekologicznego nie ma przez całą ciążę. Ja w ciąży 4 lata temu robiłam dodatkowe usg prywatnie i dwa razy pojechałam do Polski. Natomiast przy poronieniu gdy zaczęłam krwawić nie zrobili mi żadnego badania, nawet bety. Kazali mi jechać do domu, leżeć przez tydzień i wtedy powtórzyć test sikany. Nie wiadomo więc kompletnie co się z Tobą dzieje. Z płaczem dzwoniłam do jednej z 2 prywatnych polskich pan ginekolog, u których byłam na liście rezerwowych już od miesięcy i wybłagałam żeby mnie przyjęła w ciągu kilku dni. Tam potwierdziła poronienie. Jedyny plus sytuacji to, że już jestem jej pacjentką i teraz gdy zadzwoniłam to dostałam termin wizyty oraz możliwość wykonania bety. Więc sama mozliwosc sprawdzenia tej bety i jeśli będzie wszystko dobrze to jest dla mnie mega dużo.
Natomiast co do tego trudnego pytania to mój mąż ma podejście takie, że nie lubi rozmawiać o tym co by było gdyby. Ale znając nas oboje pewnie zależy od choroby, ale staralibyśmy się walczyć…
Ja jestem mamą chorego dziecka. Dowiedzieliśmy się po urodzeniu. Nie da się na to przygotować ani zaplanować co by było gdyby. Tak naprawde nigdy nie mamy pewności. Na swojej drodze spotkałam ogrom chorych dzieci i ich rodzin. Przeżyliśmy prawie rok na intensywnie terapii dziecka, 2 miesiące w czd. Każda choroba wiąże się z czymś innym. Każda ma swoje utrudnienia. Pamietam przedziwne choroby, z jakimi zjeżdżały noworodki do czd. Naprawdę są to takie choroby, o których nie mamy pojecia że w ogóle mogą istnieć, tak samo jak to, że dziecko może zapominać o oddychaniu podczas snu i wymaga respiratora. Nie da się przewidzieć jak my się zachowamy w takich sytuacjach. Wiem jak to przeszłam i naprawdę nikomu nie życzę tego. Do czasu narodzin Synka Byłam pewna że wszystkie dzieci rodzą sie piękne, rumiane i od razu pieknie jedzą. Wiedziałam, że są różne choroby ale przeciez 'nas to nie dotyczy '. Bardzo sie myliłam.

Tez przeszłam wiele w ciazy i widziała dużo, dużo chorych dzieci... Jestem bardzo wrażliwa osoba i łzy ciągle ciekły mi po policzkach. Do tej pory nie moze uwierzyć w to ze dzieci rodzą sie tak bardzo chore...
Jest natomiast wiele chorob ktore w trakcie ciazy można wyłapac/ zauważyć juz na pierwszych prenatalnych. Ja wiem ze nie dałabym rady psychicznie, załamałabym sie powaga choroby jakiej jesteśmy nosicielami...
 
reklama
Ciezki temat moj partner mowi ze damy rade jakby cos bylo lecz ja jestem pozytywnie zawsze nastawiona i wole o takich rzeczach wiecej nie mysleć. GDYBY to bylo cos co by wykryli w ciazy dziecko by mnie potrzebowalo non stop bylo na wózku sparaliżowane ..usunęłabym. Gdyby sie takie narodzilo nie mamy na to wplywu pogodzilabym sie kiedys ze taki ma byc moj los. Gdyby to byla wada typu down urodze normalnie te dzieci wiadomo maja duzo problemow ale przynosza tyle radosci ze nie moglabym nie urodzic …nie moglabym po prostu patrzeć na cierpienia ,,roślinki”. 😔

Inne tamaty dziewczyny nie dolujmy sie na poczatku naszej przygody😁🔥głowa do gory,cycki do przodu i lecimy🥳
Apropo pierwszego syna diagnozuje wlasnie ma adhd i podejrzewaja jeszcze aspergera. Drugi prawdopodobnie z tego co widze tez adhd ma ale to wiadomo taki maly pikus do tego co inne dzieci miga mieć
 
Ciezki temat moj partner mowi ze damy rade jakby cos bylo lecz ja jestem pozytywnie zawsze nastawiona i wole o takich rzeczach wiecej nie mysleć. GDYBY to bylo cos co by wykryli w ciazy dziecko by mnie potrzebowalo non stop bylo na wózku sparaliżowane ..usunęłabym. Gdyby sie takie narodzilo nie mamy na to wplywu pogodzilabym sie kiedys ze taki ma byc moj los. Gdyby to byla wada typu down urodze normalnie te dzieci wiadomo maja duzo problemow ale przynosza tyle radosci ze nie moglabym nie urodzic …nie moglabym po prostu patrzeć na cierpienia ,,roślinki”. 😔

Inne tamaty dziewczyny nie dolujmy sie na poczatku naszej przygody😁🔥głowa do gory,cycki do przodu i lecimy🥳
Apropo pierwszego syna diagnozuje wlasnie ma adhd i podejrzewaja jeszcze aspergera. Drugi prawdopodobnie z tego co widze tez adhd ma ale to wiadomo taki maly pikus do tego co inne dzieci miga mieć
Nie mialam na celu dołowania 🙂
Raczej chciałam uświadomić ze rozmowa z partnerem jest ważna bo potem wychodzą duze problemy.
Czytałam ostatnio post, dziewczyna pisała ze termonowala ciaze ze wzgledu na wade/chorobe. Jej partner "dał jej wolna reke", jak sie później okazało nie powiedział nic a potem i tak sie nie mogl z tym pogodzic i sie rozeszli.
 
Właśnie po. 🥳
Wszystko jest okej,wczesna ciaza. Terminu mi nie powiedziala mowi ze wychodzi tak jak powinno byc z miesiączki ☺️czyli teraz 5+0 powinno byc lub 4+6 jakos tak.
Zastanawia mnie ta ciemna druga plamka po lewej😬ale w rodzinie nie mamy zadnych blizniakow wiec raczej jedno 😅😊🔥
Nastapna wizyta dopiero za miesiac na 14.07
Nie trzeba mieć w rodzinie bliźniaków;)
Wystarczy podwójna owulacja, żeby urodzić bliźniaki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry