• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe Mamy 2027☃️❄️

U mnie dziś 7+1. Od wczoraj apogeum mdłości. Nic nie mogę jeść ani pić bo zaraz zgaga i mdłości takie , że szok, rzuca mną niesamowicie. I nic mi nie pomaga. Ani herbata z imbirem ani migdały, kompletnie nic. Wizyta we wtorek, zdechnę chyba przez to. Macie może jeszcze jakieś sprawdzone sposoby żeby się tego pozbyć i zacząć normalnie funkcjonować?
Nie mam żadnych sposobów..dostalam bonjeste ale w końcu jej nie wzięłam. Teraz w 12 tygodniu mdlosci już nie mam ale zdarzają sie ogromne wymioty.
Ja za to dzisiaj poranek spędziłam na sorze i tylko sie wkurzyłam. Od kilku dni boli mnie łydka, a niestety mam czynniki genetyczne ku zakrzepicy dlatego zadzwoniłam na sor i kazali przyjechać. Siedzę na izbie przyjęć ginekoloigcznej i stamtąd odesłali mnie na sor ogólny bo z ciaza nic sie nie dzieje. Poszlam z ta bolącą noga na sor a tak jakoes 30 ludzi przede mną. Wzięłam numerek podeszłam do okienka i mowie co sie dzieje. Wypełniłam dokumenty i mówię do tej rejstrstorki, że trochę boję się siedzieć wśród tylu ludzi bo nie wiadomo czy ktoś nie ma czegoś zakaznego. Wezwała ratownika, ktory oznajmil mi że właśnie przyjechali bardzo zakazną chorobę płucna. Mówię że świetnie, to co ja mam robic z podejrzenie zakrzepicy. Na co on mówi że i tak doplera żył mi nie zrobią z soru tylko pobiorą krew i tyle. Wyszlam wkurzona, podzwoniłam po przychodniach i na 13 udało mi się zorganizować badanie. Podpisałam rezygnację w szpitalu i tyle.
 
reklama
Hej, u mnie jakby ciuteńke lepsze samopoczucie, mianowicie nie budzę się już z mdłościami tylko z nimi zasypiam 😅 ogólnie popołudnia są najgorsze, dopada mnie zmęczenie i jest mi niedobrze, ale rano czuję się jako tako. Dzisiaj nawet miałam siłę żeby umyć podłogę. Ale ogólnie czuję się na tyle źle, że aż musiałam zamówić panią do sprzątania mieszkania, bo sama bym nie dała rady chyba.

Dalej oczywiście wszystko mi śmierdzi, najgorzej nie mogę znieść zapachu w aucie. Nigdy nie zwracałam na niego uwagi, a teraz jest najpaskudniejszy na świecie. Jutro mam wizytę u ginekologa na NFZ i trochę się cykam jak mu powiedzieć, że prowadzę ciążę też prywatnie. Z jednej strony wiem że mam takie prawo, jestem ubezpieczona więc nie chce płacić za te badania z krwi wszystkie, ale wiem że są też tacy lekarze, co stawiają ultimatum „albo prowadzi pani ciążę u mnie albo prywatnie”. Moja koleżanka np nie dostała skierowania na badania od lekarki, jak tamta się dowiedziała że chodzi też prywatnie. Już mam plan, że będę prosiła o odmowę na piśmie, jeśli zdarzy się mi taka sytuacja. W zasadzie zależy mi tylko na tych pierwszych badaniach bo są najdroższe. Jak policzyłam to mi wyszło ponad 700 zł za nie. Myślę że potem będę już robiła prywatnie, bo nie będzie ich aż tyle.
 
Hej, u mnie jakby ciuteńke lepsze samopoczucie, mianowicie nie budzę się już z mdłościami tylko z nimi zasypiam 😅 ogólnie popołudnia są najgorsze, dopada mnie zmęczenie i jest mi niedobrze, ale rano czuję się jako tako. Dzisiaj nawet miałam siłę żeby umyć podłogę. Ale ogólnie czuję się na tyle źle, że aż musiałam zamówić panią do sprzątania mieszkania, bo sama bym nie dała rady chyba.

Dalej oczywiście wszystko mi śmierdzi, najgorzej nie mogę znieść zapachu w aucie. Nigdy nie zwracałam na niego uwagi, a teraz jest najpaskudniejszy na świecie. Jutro mam wizytę u ginekologa na NFZ i trochę się cykam jak mu powiedzieć, że prowadzę ciążę też prywatnie. Z jednej strony wiem że mam takie prawo, jestem ubezpieczona więc nie chce płacić za te badania z krwi wszystkie, ale wiem że są też tacy lekarze, co stawiają ultimatum „albo prowadzi pani ciążę u mnie albo prywatnie”. Moja koleżanka np nie dostała skierowania na badania od lekarki, jak tamta się dowiedziała że chodzi też prywatnie. Już mam plan, że będę prosiła o odmowę na piśmie, jeśli zdarzy się mi taka sytuacja. W zasadzie zależy mi tylko na tych pierwszych badaniach bo są najdroższe. Jak policzyłam to mi wyszło ponad 700 zł za nie. Myślę że potem będę już robiła prywatnie, bo nie będzie ich aż tyle.
Też by mi się przydał ktoś do sprzątania , bo stary za bardzo nie ogarnia 🤣 a ja czuję się tak źle, że nie dam rady nic zrobić. Marzę o dniu kiedy to się skończy 🙂 no ja za te pierwsze badania zapłaciłam 710 zł 😱
 
Też by mi się przydał ktoś do sprzątania , bo stary za bardzo nie ogarnia 🤣 a ja czuję się tak źle, że nie dam rady nic zrobić. Marzę o dniu kiedy to się skończy 🙂 no ja za te pierwsze badania zapłaciłam 710 zł 😱
Polecam, ja czasem umawiam się z tą Panią, zwykle przed jakimiś świętami itp. Płacę 300zl ale jest czysto picuś glancuś :)
 
Ja też korzystam co 2 tygodnie. Sama nie mam szans, że ogarne. U nas okolo 40 zł za godzine. W 3 godziny mam zawsze ogarnięte całe mieszkanie 🙂
Kurcze, to mnie namówiłyście 🙂 a powiedzcie mi kobitki, które macie mdłości: co jecie na śniadanie, obiad i kolację ? Mi jeszcze jako tako jajecznica na maśle wchodzi, czasami serek wiejski i nic więcej. Na obiad to już zupełnie nie wiem co jeść bo zaraz zgaga i muli mnie niesamowicie. Dzisiaj zamówiłam 4 różne obiady i niczego nie tknelam. Usmażyłam placuszki z serka wiejskiego to zjadłam jednego, teraz na kolację znowu jajecznica. Kompletnie już nie wiem co jeść, głodna jestem niesamowicie a jak tylko poczuje zapach czegoś co w sumie może i bym chciała zjeść to zaraz mnie muli i rezygnuje.
 
Ja też ostatnio wzięłam panią do sprzątania mojego mieszkania w Polsce, bo przyjedziemy po raz pierwszy od prawie roku i ani myślę spędzać pierwszych dni urlopu na sprzątaniu w dodatku czując się kiepsko. Potwierdzam, że u mnie też pani wzięła 40zl za godzinę i to z myciem okien, choć zeszło aż 12h, ale mieszkanie spore i zakurzone ;) i mam na przyjazd czyściutko, uff
Ja do tej pory miałam tak, że mogłam zjeść rano, później było mi przez cały dzień niedobrze i dopiero późnym wieczorem tak ok 21 mogłam znów zjeść. Teraz mi się przestawiło, rano nie mogę zjeść, nawet po wodzie mi niedobrze, jeśli muszę wyjść z domu to wmuszam płatki z mlekiem, jeśli nie to nic. (Przed ciążą tylko śniadania wytrawne, słodkie mi nie wchodziły, a teraz płatki chocapic 😅), później zjadam po jakichś 5 godzinach jak porządnie zgłodnieje i ten głód jest silniejszy niż mdłości, później mogłabym przez cały dzień nic nie jeść. Dziś wmusiłam w siebie kilka łyżek zupy. Wchodzą mi roztopione lody 😅 ale jest mi po nich niedobrze 🙈 tzn mam na nie ochotę, zjem ze smakiem, a zaraz później leżę i umieram czując się jakbym miała zwymiotować, choć nie wymiotuję wcale :/ l
Za niedługo czeka mnie około 17h w aucie i zastanawiam się jak to przeżyje :/ później podróż autem do Chorwacji i urlop tam i strasznie się martwię, że to będzie zmarnowany czas, dlatego podczas wizyty 10 sierpnia (na 2 dni przed wyjazdem do Chorwacji) zapytam o te tabletki xonvea i jeśli lekarz pozwoli to wezmę, bo strasznie szkoda mi urlopu i reszty rodziny jak będę w takim stanie :/
 
Ja też ostatnio wzięłam panią do sprzątania mojego mieszkania w Polsce, bo przyjedziemy po raz pierwszy od prawie roku i ani myślę spędzać pierwszych dni urlopu na sprzątaniu w dodatku czując się kiepsko. Potwierdzam, że u mnie też pani wzięła 40zl za godzinę i to z myciem okien, choć zeszło aż 12h, ale mieszkanie spore i zakurzone ;) i mam na przyjazd czyściutko, uff
Ja do tej pory miałam tak, że mogłam zjeść rano, później było mi przez cały dzień niedobrze i dopiero późnym wieczorem tak ok 21 mogłam znów zjeść. Teraz mi się przestawiło, rano nie mogę zjeść, nawet po wodzie mi niedobrze, jeśli muszę wyjść z domu to wmuszam płatki z mlekiem, jeśli nie to nic. (Przed ciążą tylko śniadania wytrawne, słodkie mi nie wchodziły, a teraz płatki chocapic 😅), później zjadam po jakichś 5 godzinach jak porządnie zgłodnieje i ten głód jest silniejszy niż mdłości, później mogłabym przez cały dzień nic nie jeść. Dziś wmusiłam w siebie kilka łyżek zupy. Wchodzą mi roztopione lody 😅 ale jest mi po nich niedobrze 🙈 tzn mam na nie ochotę, zjem ze smakiem, a zaraz później leżę i umieram czując się jakbym miała zwymiotować, choć nie wymiotuję wcale :/ l
Za niedługo czeka mnie około 17h w aucie i zastanawiam się jak to przeżyje :/ później podróż autem do Chorwacji i urlop tam i strasznie się martwię, że to będzie zmarnowany czas, dlatego podczas wizyty 10 sierpnia (na 2 dni przed wyjazdem do Chorwacji) zapytam o te tabletki xonvea i jeśli lekarz pozwoli to wezmę, bo strasznie szkoda mi urlopu i reszty rodziny jak będę w takim stanie :/
Ja póki co z rana czuje się całkiem ok, ale muszę najpierw zjeść śniadanie. Od godziny 10-11 zaczynają się mdłości i tak aż do wieczora, leżę plackiem w łóżku. Nie mam na nic mocy totalnie, dzieci nie wiedzą o co chodzi, pytają kiedy wyzdrowieje. Aż mi ich szkoda, chciałabym móc spędzić z nimi choć trochę czasu tak normalnie. A tu wałek. Te tabletki o których piszesz to one mogą szkodzić jakoś ? No piszesz , że jak lekarz pozwoli
 
reklama
Ja póki co z rana czuje się całkiem ok, ale muszę najpierw zjeść śniadanie. Od godziny 10-11 zaczynają się mdłości i tak aż do wieczora, leżę plackiem w łóżku. Nie mam na nic mocy totalnie, dzieci nie wiedzą o co chodzi, pytają kiedy wyzdrowieje. Aż mi ich szkoda, chciałabym móc spędzić z nimi choć trochę czasu tak normalnie. A tu wałek. Te tabletki o których piszesz to one mogą szkodzić jakoś ? No piszesz , że jak lekarz pozwoli
Nie, podobno dozwolone w ciąży, ale ja dopóki lekarza nie spytam to nie wezmę, nawet czarnej herbaty nie piłam odkąd dowiedziałam się, że w ciąży jestem 😅 taka panikara, muszę osobiście usłyszeć zgodę i koniec 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry