• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe Mamy 2027☃️❄️

Dziewczyny nie uwierzycie, już dostałam wyniki badania na płeć. Będę miała dziewczynkę! Moje przeczucia i nasze małe marzenie się spełniło (to pierwsza biologiczna córka mojego męża oraz jedyna biologiczna dziewczynka w rodzinie teściowej, bo ma tylko jednego syna- mojego męża i dwóch wnuków). Podobno wiarygodność tych testów to 99%, oczywiście jeszcze nifty i późniejsze usg wszystko potwierdzą, ale bardzo się cieszę :)
 
reklama
Dziewczyny nie uwierzycie, już dostałam wyniki badania na płeć. Będę miała dziewczynkę! Moje przeczucia i nasze małe marzenie się spełniło (to pierwsza biologiczna córka mojego męża oraz jedyna biologiczna dziewczynka w rodzinie teściowej, bo ma tylko jednego syna- mojego męża i dwóch wnuków). Podobno wiarygodność tych testów to 99%, oczywiście jeszcze nifty i późniejsze usg wszystko potwierdzą, ale bardzo się cieszę :)
Ale suuper !Gratulacje!! Mozesz mnie zarazic przyda sie po chłopakach haha 😜
Bedziesz robila jakas imprezke czy od razu mowisz wszystkim?
 
Ale suuper !Gratulacje!! Mozesz mnie zarazic przyda sie po chłopakach haha 😜
Bedziesz robila jakas imprezke czy od razu mowisz wszystkim?
Imprezkę to nie, zrobiłam małe gender reveal dla męża i starszych dzieci, kupiłam pistolet z takimi różowymi karteczkami i balonik z helem z napisem „baby girl”, który z pudełka po otwarciu wyskoczył :)
 
Dziewczyny nie uwierzycie, już dostałam wyniki badania na płeć. Będę miała dziewczynkę! Moje przeczucia i nasze małe marzenie się spełniło (to pierwsza biologiczna córka mojego męża oraz jedyna biologiczna dziewczynka w rodzinie teściowej, bo ma tylko jednego syna- mojego męża i dwóch wnuków). Podobno wiarygodność tych testów to 99%, oczywiście jeszcze nifty i późniejsze usg wszystko potwierdzą, ale bardzo się cieszę :)
Super, w takim razie gratuluję dziewczynki! 🤗😍🎈
 
U mnie dziś 7+1. Od wczoraj apogeum mdłości. Nic nie mogę jeść ani pić bo zaraz zgaga i mdłości takie , że szok, rzuca mną niesamowicie. I nic mi nie pomaga. Ani herbata z imbirem ani migdały, kompletnie nic. Wizyta we wtorek, zdechnę chyba przez to. Macie może jeszcze jakieś sprawdzone sposoby żeby się tego pozbyć i zacząć normalnie funkcjonować?
 
U mnie dziś 7+1. Od wczoraj apogeum mdłości. Nic nie mogę jeść ani pić bo zaraz zgaga i mdłości takie , że szok, rzuca mną niesamowicie. I nic mi nie pomaga. Ani herbata z imbirem ani migdały, kompletnie nic. Wizyta we wtorek, zdechnę chyba przez to. Macie może jeszcze jakieś sprawdzone sposoby żeby się tego pozbyć i zacząć normalnie funkcjonować?
Przybijam piątkę, ja 7+2 i tak samo mdłości :/ biorę tabletki do ssania z imbirem i bransoletki z akupunkturą, ale średnio pomagają. Szwagierka mi bardzo poleca lek xonvea, ale nie mam kogo się tu w uk zapytać, zresztą znalazłam z dostawą jedynie za 70f 😅 jak masz wizytę we wtorek to może zapytaj się o nie, w Polsce są tańsze, a podobno działają cuda.
 
reklama
Przybijam piątkę, ja 7+2 i tak samo mdłości :/ biorę tabletki do ssania z imbirem i bransoletki z akupunkturą, ale średnio pomagają. Szwagierka mi bardzo poleca lek xonvea, ale nie mam kogo się tu w uk zapytać, zresztą znalazłam z dostawą jedynie za 70f 😅 jak masz wizytę we wtorek to może zapytaj się o nie, w Polsce są tańsze, a podobno działają cuda.
Na pewno zapytam, bo nie idzie funkcjonować. Mam też kuzynkę w ciąży, ona już 5 miesiąc ale od początku czuje się rewelacyjnie, siostra to samo. Nie mam pojęcia od czego to zależy , że jedne czują się super, a inne w tym ja zdychają. Każda ciążę źle znosiłam, a mam już w domu 3 na pokładzie🙂 i wszystko mijało dopiero koło 6 miesiąca 🫤
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry